Pijany kierowca przyjechał do szpitala. Prosił o pomoc

Police 4261161 1920 61

Redakcja

2 sierpnia 2021

Przyjechał autem do szpitala po pomoc. Jego kiepski stan psychofizyczny nie pozostawiał żadnych złudzeń. Zareagował świadek i powiadomił o tym fakcie mundurowych. Mieszkaniec gminy Żarki miał w organizmie ponad promil alkoholu. Stracił już prawo jazdy.

O nietrzeźwych za kierownicą mówi się niemalże codziennie. Jednak wiele nowych przypadków potrafi wprawić w osłupienie. Tak właśnie było w niedzielę po godzinie 9.00. Tym razem w myszkowskim szpitalu - informuje śląska policja. Do środka wszedł mężczyzna, który chwilę wcześniej przyjechał na parking osobową mazdą. Mężczyzna poprosił medyków o pomoc, gdyż  przesadził z ilością wypitego alkoholu i potrzebował pomocy lekarskiej. Natychmiast zareagował inny pacjent, który widząc to, zadzwonił na policję.

Na miejsce dyżurny jednostki skierował patrol drogówki. Mundurowi wylegitymowali mężczyznę i poddali go badaniu stanu trzeźwości. 36-letni mieszkaniec gminy Żarki miał w organizmie ponad promil alkoholu. Wkrótce mężczyzna stanie przed sądem, gdzie będzie odpowiadał za popełnione przestępstwo. Grozi mu kara nawet do 2 lat więzienia - relacjonuje policja.

 

źródło: policja śląska

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3