W Sylwestrowy wieczór owczarek niemiecki podróżował sam pociągiem Kolei Śląskich relacji Gliwice - Częstochowa. Zwrócił uwagę pasażerów, bo smutno rozglądał się po wagonie... zupełnie jakby kogoś szukał. Został przygarnięty przez jednego z podróżnych... u którego spędził Sylwestra.
Pociąg, którym podróżował pies, wyjechał w Sylwestra o 18:12 z Gliwic. Według relacji świadków owczarek niemiecki wszedł do pociągu na peronie w Rudzie Śląskiej. Nie wiadomo, czy był z nim właściciel.
Mężczyzna, który tymczasowo przygarnął psa rozpoczął poszukiwania. "Brat ofiarował mu nocleg w Sylwestra, bo poszedł za nim jak za swoim... Cichy, ciepły kąt w huczną, fajerwerkową noc, ale pewnie tęskni za prawdziwym właścicielem" - napisała na Facebooku siostra mężczyzny.
W czwartek znalazł się właściciel psa. "Z radością informujemy, że owczarek, który podróżował naszymi pociągami, wrócił już do swojego właściciela. Jest szczęśliwy. Kazał podziękować, że dzięki Wam wrócił do domu" - napisały Koleje Śląskie na swoim profilu na Facebooku.
Dzięki mediom społecznościowym samotny "pasażer" odnalazł swój prawdziwy dom. Jak się okazało się to suczka, która wabi się... Mercedes.