Grupa poszukiwawcza nie traciła nadziei na odnalezienie zaginionego dziecka. Na brzegu leżały tylko jego ubrania.
Tragiczna kąpiel w Mysłowicach. W wodach zbiornika Hubertus utonął 12-letni chłopiec. Poszukiwania rozpoczęto kwadrans przed północą.
- Tuż przed północą zostaliśmy poproszeni przez policjantów o pomoc w odnalezieniu dziecka, którego rzeczy leżały przy zbiorniku Hubertus - mówi Silesia24 mł. bryg. Wojciech Chojnowski z PSP w Mysłowicach. - Wezwaliśmy na miejsce grupę płetwonurków z Bytomia. To oni ok. 2:00 w nocy wyciągnęli ciało dziecka - dodaje.
Nie wiadomo, czy chłopiec nad zbiorki przyszedł sam, czy był tam z grupą kolegów. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.