Blisko 5 tys. pracowników służby zdrowia przybyło w niedzielę na Jasną Górę w 95. ogólnopolskiej pielgrzymce tego środowiska. "To wyjątkowa misja życiowa i wyjątkowy zawód, bo pomaga drugiemu człowiekowi" - mówił uczestniczący w uroczystościach minister zdrowia Łukasz Szumowski. To ostatnio tradycja, że na Jasnej Górze do wiernych przemawiają… politycy.
Szef resortu zdrowia ocenił, że mottem pracowników ochrony zdrowia powinny być zawarte w Ewangelii słowa Chrystusa "cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".
Ten brat najmniejszy to jest pacjent, to jest człowiek chory, cierpiący; człowiek, który oddaje się w wasze ręce, szukając pocieszenia, szukając pomocy, czekając na bardzo profesjonalne działania, ale też na wsparcie: duchowe, psychiczne, i takie po prostu ludzkie.”
mówił Szumowski, wskazując, iż osoby wierzące powinny myśleć o tym wersecie Ewangelii widząc każdego pacjenta.
Jak podało biuro prasowe Jasnej Góry, w niedzielnej pielgrzymce uczestniczyli m.in. dyrektorzy i pracownicy szpitali, przychodni, hospicjów, zakładów opieki zdrowotnej, domów pomocy społecznej, lekarze, pielęgniarze i pielęgniarki, laboranci, położne, farmaceuci, fizykoterapeuci, ratownicy medyczni, pracownicy administracji i służb pomocniczych oraz kapelani szpitalni. Obecny był m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski, z zawodu lekarz.
Zgromadzeni na Jasnej Górze pracownicy placówek ochrony zdrowia wypowiedzieli Akt Zawierzenia Polskiej Służby Zdrowia Matce Bożej. Wśród odprawiających mszę św., której przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo, byli m.in. przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia bp Romuald Kamiński oraz krajowy duszpasterz służby zdrowia ks. Arkadiusz Zawistowski. (PAP)