Nie zważając na ograniczenia prędkości oraz panujące warunki atmosferyczne mieszkaniec Katowic pędził przez centrum miasta z prędkością 111 km/h. Nie uszedł jednak uwadze policjantów drogówki. Brawurowa jazda zakończyła się wysokim mandatem, punktami karnymi oraz utratą prawa jazdy.
33-letni katowiczanin został zatrzymany tuż przed godziną 16.00 w Orzeszu na ulicy Mikołowskiej. Kierujący samochodem marki Mini miał na liczniku o 61km/h za dużo. Drogowy pirat dostał 400 zł mandatu i 10 punktów karnych. Na okres 3 miesięcy stracił również prawo jazdy.
Przepisy kodeksu drogowego jednoznacznie stanowią, że w godzinach od 5.00 do 23.00 w obszarze zabudowanym, kierowcy mogą poruszać się z prędkością do 50 km/h, chyba że znaki drogowe stanowią inaczej. W godzinach od 23.00 do 5.00 dopuszczalna prędkość w obszarze zabudowanym wynosi 60 km/h, oczywiście o ile znaki drogowe nie stanowią inaczej.
CZYTAJ TAKŻE Grupa Speed pozbawił go prawa jazdy
Pamiętajmy, że wraz ze wzrostem prędkości zmniejsza się czas potrzebny na obserwację drogi (włącznie z jej poboczami i chodnikami) i tym samym na reakcję obronną.