Zakaz handlu w niedzielę od 1 lutego obowiązuje na nowych zasadach. Jednak są sklepy, które próbują ominąć prawo. Państwowa Inspekcja Pracy zapowiada liczne kontrole.
Od 1 lutego rząd zaostrzył zakaz handlu w niedzielę. Sklepy, które omijały zakaz poprzez placówkę pocztową, musza mieć teraz minimum 40 procent przychodu z działalności pocztowej, jeżeli chcą działaś w niedzielę. Jednak pomysłowi handlarze próbują ominąć zakaz na różne sposoby. W pierwszą niedzielę lutego właściciel InterMarche z Cieszyna otworzył sklep jako... dworzec autobusowy. Protestowali tam przedstawiciele Solidarności. Natomiast portal dlahandlu.pl informuje, że jeden ze sklepów w woj. śląskim dodał do swojej działalności... usługi pogrzebowe.
Państwowa Inspekcja Pracy chce walczyć z otwartymi w niedzielę sklepami. 13 lutego rozpoczyna się pilotażowa kontrola otwartych placówek. - Podjęliśmy tę decyzję po doniesieniach medialnych oraz wsłuchując się w głosy naszych partnerów społecznych – poinformowała Katarzyna Łażewska-Hrycko, Główny Inspektor Pracy.
Jak informuje PiP: Państwowa Inspekcja Pracy, jako organ stojący na straży przestrzegania przepisów m.in. dotyczących zakazu handlu w niedziele i święta, będzie reagować, analizować i weryfikować wszystkie sygnały wskazujące na nieprawidłowości w korzystaniu z rozwiązań zawartych w omawianej ustawie. W tym celu inspektorzy pracy przeprowadzą postępowania kontrolne mające na celu ustalenie stanu faktycznego w zakresie przestrzegania przepisów ustawy o ograniczeniu handlu, a w razie stwierdzenia ich naruszenia będą podejmować określone środki prawne. Należy bowiem pamiętać, że dopiero postępowanie kontrolne może jednoznacznie przesądzić o łamaniu prawa bądź nie.
– Obowiązująca ustawa ma zapewnić pracownikom prawo do odpoczynku i spędzania niedzielnego czasu z rodziną. Państwowa Inspekcja Pracy istnieje, by stać na straży wszelkich praw pracowniczych, będziemy więc chronić liczną rzeszę ludzi zatrudnionych w polskim handlu — dodaje Katarzyna Łażewska-Hrycko, Główny Inspektor Pracy