Onet opublikował tekst, z którego wynika, że 14 grudnia wieczorem Jacek Kurski otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Pięć dni później leciał do Paryża na finał Eurowizji. Szpital komentuje, że prezes TVP 15 grudnia uzyskał status ozdrowieńca.
W wigilijny poranek Onet przypilnował, żebyśmy nie zapomnieli o polityce w święta. Na łamach portalu ukazał się tekst autorstwa Kamila Dziubki, który wskazuje na to, że Jacek Kurski, prezes TVP poleciał na finał Eurowizji Junior w Paryżu mimo pozytywnego wyniku test na obecność wirusa SARS-CoV-2.
Badanie o numerze CN68343232 zostało wykonane 14 grudnia o godz. o 17:44. Ponieważ zlecenie było "na cito", wynik był gotowy już kilka godzin później, o 22:41. Onet widział opis wyniku testu. Jest jednoznaczny: „Wykryto RNA wirusa SARS-CoV-2”. Test wykonano metodą PCR, która jest uznawana za najdokładniejszy sposób rozpoznania wirusa i daje najbardziej precyzyjne wyniki między 7. a 14. dniem od kontaktu. W tym momencie prezes TVP od razu powinien udać się na dziesięciodniową, bezwzględną izolację domową - czytamy w tekście opublikowanym przez Onet.
Finał Eurowizji odbył się 19 grudnia, czyli pięć dni po badaniu. Według autora tekstu, Jacek Kurski powinien przebywać na kwarantannie do 24 grudnia. Co więcej, internauci zauważyli, że 13 grudnia Jacek Kurski brał udział w koncercie na żywo, który zorganizowano z powodu rocznicy wybuchu stanu wojennego.
Szpital, w którym wykonano badanie, za zgodą Jacka Kurskiego wydał komunikat w tej sprawie. Dla wielu jest dosyć nie zrozumiały. Wynika z niego, że prezes TVP faktycznie zgłosił się 14 grudnia na badanie metodą rtPCR. - Badanie to zostało wykonane po okresie aktywnej fazy choroby w celu potwierdzenia statusu ozdrowieńca tzn. czy wydalane jeszcze RNA wirusa (fragmenty łańcucha RNA) jest czy też nie jest patogenne (zaraźliwe). Interpretacja wyniku badania RT-PCR o treści „wykryto RNA wirusa SARS – CoV-2” wskazuje na późny okres po infekcji COVID-19, tj. wykrycie genomu wirusa pomiędzy 30 a 35 cyklem badania. Powyższe miało korelację z obrazem klinicznym oraz wywiadem jak i również ujemnymi wynikami testów antygenowych przeprowadzonych u Pana Jacka Kurskiego - czytamy w oświadczeniu szpitala MSWiA. Placówka dodaje, że 15 grudnia zwróciła się do warszawskiego sanepidu, żeby zgłosić Jacka Kurskiego jako ozdrowieńca i zakończyć jego okres izolacji. - Z uwagi na fakt, że całość obrazu klinicznego Pacjenta wskazywała na okres ozdrowieńczy COVID-19, w dniu 15 grudnia 2021 r. CSK MSWiA zwrócił się do PSSE w Warszawie z wnioskiem o zakończenie okresu izolacji Pacjenta z uwagi na uznanie go za ozdrowieńca, co nastąpiło w dniu 15 grudnia 2021 r. Mając powyższe na uwadze, badanie przeprowadzone w dniu 14 grudnia 2021 r. w CSK MSWiA nie może być podstawą do twierdzenia, iż Pan Jacek Kurski w dniu 19 grudnia 2021 r. miał koronarwirusa.
Jacek Kurski skrytykował tekst Onetu i zapowiedział podjęcie kroków prawnych - W związku z oszczerstwami pozywam Onet.pl o odszkod. na cel społeczny, a w zw. z przestępstwem pko danym osob. (art. 107 ust.), bezprawnym uzyskaniem (art. 267 KK) i ujawnieniem informacji (art. 266 par. 1 KK) bezzwłocznie skieruję zawiadomienie do prokuratury - napisał na Twitterze i dodał, że 19 grudnia był już ozdrowieńcem i mógł lecieć do Paryża na Eurowizję Junior.
Onet w kolejnej publikacji zauważył, że prezes TVP wynik otrzymał 14 grudnia o 22:41, a ozdrowieńcem został już następnego dnia, gdzie - W dodatku oświadczenie szpitala MSWiA mnoży wątpliwości, zamiast je rozwiewać. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia istnieje możliwość zakończenia izolacji po pozytywnym teście, ale wyłącznie "w przypadku osób wykonujących zawód medyczny lub sprawujących opiekę nad osobami przebywającymi w domach pomocy społecznej, lub przypadkach uzasadnionych klinicznie". Wtedy pacjent musi dwa razy uzyskać ujemny wynik testu z próbek pobranych w odstępach 24-godzinnych "niezależnie od liczby dni, które upłynęły od ostatniego dodatniego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, i od rodzaju objawów klinicznych". Przypadki "uzasadnione klinicznie" – jak pisze Główny Inspektor Sanitarny w dokumencie na temat zasad skracania izolacji domowej – dotyczą wyłącznie osób, które przechorowały COVID-19 wcześniej, a mimo to otrzymały pozytywny wynik testu PCR, który czasem wykrywa wirusa nawet po wielu tygodniach od zakażenia - pisze Onet.