Aleksandra Kiepura z Katowic jest uczestniczką nowego programu TVN7 - Hotel Paradise. Na rajskiej wyspie grupa ludzi szuka miłości. Ich zadaniem jest znalezienie w każdym tygodniu pary. Osoba bez niej odpada w programu. Uczestnicy już wrócili do Polski. Jak swoją przygodę ocenia katowiczanka?
Mogą mówić, że to program dla pustaków jednak to co udział dał mi wewnętrznie nie zrozumie człowiek uprzedzony. Każdy krok w programie wymagał od nas odwagi. Czuje, że udział zbudował we mnie kobietę czynu, która drzemała tam i czekała żeby ją obudzić. - pisze na swoim profilu Ola Kiepura
Program jest wciąż emitowany w telewizji, więc uczestnicy nie mogą mówić zbyt wielu szczegółów. Katowiczanka jednak pochwaliła się ogólnymi wrażeniami związanymi z uczestnictwem.
Ola jest trenerką fitness i dietetykiem. Na co dzień ma swoje studio treningu personalnego. Dzięki temu ma świetną formę, a mężczyźni tracą głowę na widok jej sylwetki. Rozpiera ją energia, która wykorzystuje aktywnie spędzając czas. Jednak sport to nie jest jej całe życie. Jak przyznaje lubi spędzać czas w kuchni przygotowując pyszne i zdrowe posiłki.
Singielką jest już 3 lata. Przyznaje, że ma nieokiełznany temperament, co utrudnia jej budowanie stałej relacji. Zdradziła również, że nie ma dobrej intuicji i wybiera często niewłaściwych mężczyzn. Otwarcie mówi, że na wsypie Bali szuka przygody i romansu. Twierdzi, że w dzisiejszych czasach trudno jest stworzyć związek. Myślicie, że któryś z panów zdoła jej na tyle zawrócić w głowie, że jej serce zmięknie? - można przeczytać na stronie programu.