W styczniu informowaliśmy o nietypowym zdarzeniu. Mieszkaniec Czerwionki-Leszczyn oferował seks ze swoim psem. Zgodził się na to 50-letni mężczyzna, który zmarł podczas czynności seksualnych z amstafem.
O zdarzeniu informowaliśmy pod koniec stycznia. 50-letni mężczyzna znalazł ogłoszenie 37-latka, który oferował seks ze swoim psem rasy amstaf. Podczas stosunku seksualnego ze zwierzęciem, 50-latek poczuł się źle, a następnie zasłabł. Reanimacja nie pomogła - mężczyzna zmarł, jednak nie został pogryziony. Według śledztwa, sprawa śmierci zoofila została umorzona, ponieważ nie było przesłanek na udział osób trzecich.
Jak informuje portal enowiny.pl, właściciel psa stanie przed sądem. On również w przeszłości miał uprawiać seks z amstafem. Usłyszał dwa zarzuty: zoofilia oraz pomoc innej osobie w dokonaniu czynności seksualnej na zwierzęciu. Grozi mu do 3 lat więzienia.