Kilkadziesiąt odwołanych kursów w jeden dzień? Niestety tak wygląda rzeczywistość. U przewoźników działających w ZTM-ie, brakuje kierowców. Skutkiem są odwoływane przejazdy.
Tylko w niedzielę Zarząd Transportu Metropolitarnego poinformował o braku realizacji blisko 60 kursów! PKM Tychy w niedzielę rano poinformował o możliwych utrudnieniach na liniach, które obsługuje tyska spółka.
Szanowni Pasażerowie, czasami nawet najlepsi mają gorsze dni. Dziś taki dzień dopadł i nas. Z powodu braku kierowców nie wszystkie kursy w dniu dzisiejszym są realizowane - czytamy w oświadczeniu PKM Tychy.
Dlatego prosimy przed podróżą o zapoznanie się z aktualnymi komunikatami zamieszczanymi na stronie ZTM ALERT. Dotyczy to szczególnie pasażerów linii: 1, 2, 4, 36, 75, 268, 551, 686 oraz linii mikrobusowych S i W - poinformowało w niedzielę PKM Tychy.
Powodem tak licznych problemów z realizacją kursów to brak kierowców. Zmierzyć się z tym musi nie tylko PKM Tychy, ale też PKM Katowice czy MPK Bielsko-Biała. Braki kadrowe są olbrzymie PKM Katowice szuka nawet firmy, która mogłaby przejąć realizację części kursów. 20 lipca ogłoszono przetarg w tej sprawie. Natomiast jak informują lokalne media, MPK Bielsko-Biała jest gotowe zatrudnić nawet 10 kierowców od zaraz.
Jednak zawodowi kierowcy nie chcą pracować u miejskich przewoźników. Część z nich powróciła do pracy z autokarami rejsowymi, gdzie mogą zarobić więcej. Ponadto praca kierowcy autobusu miejskiego nie należy do najłatwiejszych. Jest stresująca oraz odpowiedzialna. Potwierdza to tragiczne zdarzenie z minionej soboty, która miało miejsce w Katowicach.