Z wielkim smutkiem Śląski Ogród Zoologiczny poinformował o śmierci Winy – 34-letniej samicy leniwca, która odeszła 22 kwietnia.
Wina trafiła do chorzowskiego ZOO stosunkowo niedawno, bo 21 lutego br. – przyjechała z Opola jako dojrzała, 33-letnia przedstawicielka swojego gatunku. Choć podróż trwała zaledwie kilka godzin, dla leniwca mogła być prawdziwą przygodą życia. Na miejscu czekał już Diego – młody, 2,5-letni samiec, który wcześniej był jedynym leniwcem w ogrodzie. Pojawienie się nowej towarzyszki było dla niego niemałym wydarzeniem.
Wina, jako starsza i bardziej doświadczona, podchodziła do nowego miejsca i współlokatora z dystansem, charakterystycznym dla swojego gatunku. Diego, choć podekscytowany, okazywał emocje w typowo leniwcowy sposób – powoli, spokojnie, z uniesioną głową i przeciągłym spojrzeniem.
Z czasem między Winą a młodszym towarzyszem zaczęła zawiązywać się delikatna więź. Leniwce nie spieszą się nawet z nawiązywaniem znajomości, ale już po kilku dniach można było dostrzec subtelne sygnały sympatii.
Wina była nie tylko niezwykłym zwierzęciem, ale i symbolem spokoju, cierpliwości oraz majestatu natury. Jej obecność w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym, choć krótka, zostawiła trwały ślad – zarówno w sercach opiekunów, jak i odwiedzających.
