W kwarantannie znalazł się oddział psychiatryczny bielskiego szpitala pediatrycznego, w którym przebywa 12 dzieci. Na COVID-19 zachorowała jedna z pielęgniarek – poinformowała w piątek PAP dyrektor szpitala Ewa Bachta.
"Na razie mamy wynik jednego wymazu. Chodziło o lekarza. Jest ujemny, więc wrócił do pracy. W poniedziałek przeprowadzone zostaną badania pozostałych. To kilka osób z personelu i 12 dzieci"
powiedziała szefowa szpitala.
Ewa Bachta poinformowała, że dzieci pozostaną w szpitalu. Gdyby wyszły do domów, to do momentu uzyskania wyniku, musieliby zostać objęci kwarantanną także ich rodzice.
"Pacjenci mają w szpitalu pełną opiekę. Zabezpieczyliśmy personel. Dysponuje on sprzętem ochronnym. Są bezpieczni"
powiedziała dyrektor.
Jeśli wyniki wymazów pobranych w poniedziałek będą ujemne, wówczas pacjenci zostaną wypisani do domów, a oddział zacznie normalnie funkcjonować.
Ewa Bachta powiedziała, że pielęgniarka, która zakaziła się koronawirusem, czuła się bardzo źle. "Miała wszystkie objawy COVID-19" – dodała.
Bielski szpital pediatryczny prowadzony jest przez bielski powiat ziemski. Całodobowy oddział psychiatryczny istnieje w placówce od dwóch lat. (PAP)