Oblał kobietę paliwem i groził, że ją podpali

66 741760

Redakcja

17 stycznia, 2023

"Braci się nie traci", w tym przypadku to powiedzenie mija się z prawdą. Pościg policyjny za rodzeństwem skończył się zatrzymaniem jednego z nich. Ale już następnego dnia 23-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego chciał... podpalić kobietę na stacji paliw. 

W sobotę, 14 stycznia w Żorach na ulicy Pszczyńskiej patrol policji zauważył samochód marki Chevrolet na czeskich tablicach rejestracyjnych. Kierujący pojazdem nagle zmienił kierunek i ruszył w stronę centrum Żor. 

Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Okazało się, że samochód pochodził z rozboju, który miał miejsce w grudniu na terenie Republiki Czeskiej. Osobówką kierował 22-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego. Jego pasażerem był o rok starszy brat.

Przy wsparciu drugiego patrolu pojazd został zatrzymany na ulicy Francuskiej. W samochodzie znaleziono narkotyki. Kierujący był trzeźwy, a badanie krwi stwierdzi, czy nie kierował pod wpływem środków odurzających.

23-latek uciekł. Ale następnego dnia 23-latek w rejonie jednej ze stacji paliw zaczepiał ludzi i bezskutecznie prosił o drobne pieniądze. - W pewnym momencie wszedł do samochodu, w którym siedziała kobieta i oblał paliwem jej ubranie oraz wnętrze pojazdu, żądając opuszczenia samochodu. Przez cały czas trzymał w dłoni zapalniczkę, grożąc podpaleniem - informuje żorska policja. 

Wołanie kobiety o pomoc usłyszał nowo przyjęty policjant. Funkcjonariusz wraz z innym świadkiem zdarzenia wyciągnął 23-latka z samochodu kobiety. 

Kierujący prócz utraty prawo jazdy odpowie za paserstwo i posiadanie narkotyków, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. 22-latek przyznał się do winy, a prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór. Starszy z braci odpowie za usiłowanie rozboju, za co grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

0 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 15.2µg/m3 PM2.5: 13.7µg/m3