Kilka dni temu w centrum Wieprza, pracownik stacji benzynowej uratował kilkuletnią dziewczynkę, która bez zastanowienia się pędziła w kierunku ruchliwej ulicy. O mały włos nie doszło do wielkiej tragedii.
Pozostawiona na chwilę bez opieki mała dziewczynka zaczęła biec w kierunku wyjazdu ze stacji - na główną, ruchliwą ulicę Beskidzką. W ostatniej chwili zauważył ją pracownik stacji - informuje portal mamnewsa.pl i umieszcza w sieci nagranie z monitoringu.
Pracownik stacji bezzwłocznie pobiegał za dziewczynką, złapał ją i uchronił przed wtargnięciem pod zbliżającą się ze sporą prędkością ciężarówkę. W tej sytuacji liczyły się sekundy, inaczej doszłoby do ogromnej tragedii.
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.