Do sieci trafiło nagranie ze zdarzenia jakie miało miejsce na drodze ekspresowej S1 w okolicach Żywca. Przy prędkości 120 km/h z dachu samochodu spadł źle zabezpieczony rower.
Chwile grozy przeżyli kierowcy jadący trasą S1 niedaleko Żywca. YouTube'owy kanał "Stop Cham" opublikował nagranie, na którym widać SUV-a marki Mitsubishi, rozpoczynającego manewr wyprzedzania tuż przed zjazdem z S1 w stronę Szczyrku. Na dachu ma zamontowany bagażnik z trzema rowerami.
W pewnym momencie przy prędkości ok. 120 km na godz. jeden z rowerów spada i omal nie wpada na maskę samochodu, z którego zostało nagrane całe zdarzenie. Nagrywający był o włos od zderzenia się z jednośladem, na szczęście dystans, jaki utrzymywał był na tyle duży, że w porę zdążył zareagować i uniknąć kolizji.
Poniżej film, który wrzucamy ku przestrodze.