Od dzisiaj wchodzi nowa strategia Ministerstwa Zdrowia dot. drugiej fali epidemii koronawirusa. Szpitale zostały podzielone na trzy kategorie: zakaźne, specjalistyczne i powiatowe.
Do tej pory najczęściej osobami chorymi na COVID-19, u których stwierdzono wyraźne objawy choroby i istniało zagrożenie życia, zajmowały się szpitale przekształcone w placówki jednoimienne - w woj. śląskim były to np. szpitale wojewódzkie w Tychach oraz Raciborzu. Inne placówki tylko po części przekształciło się w szpitale jednoimienne mogące przyjmować chorych na COVID-19. Jak to będzie wyglądało od dzisiaj?
Do szpitali powiatowych będą trafiać tylko zakażeni, u których stwierdzono objawy niezagrażające życiu. Pobyt takich pacjentów w tych placówkach będzie przypominał bardziej obserwację niż leczenie. Do szpitali zakaźnych trafią natomiast ci, u których stwierdzi się wysokie ryzyko powikłań czy nawet utraty życia. Natomiast szpitale specjalistyczne będą przyjmować chorych na COVID-19, którzy wymagają dodatkowej opieki np. z powodu chorób serca, płuc itp.
Co to oznacza w praktyce? Raciborski szpital do wczoraj przyjmował wyłącznie osoby zakażone wirusem COVID-19. Od dzisiaj w tej placówce otwarte będzie również sześć oddziałów, w których opiekę znajdą inni pacjenci. Nadal szpitalem zakaźnym zostaje placówka w Tychach. Natomiast Szpital Miejski nr 4 w Gliwicach dalej działa według wcześniejszych zasad - Pacjenci nadal mogą liczyć na pomoc, szpital przy ulicy Kościuszki działa nieustannie przyjmując m.in. chorych z zawałem serca, pacjentów onkologicznych czy wymagających interwencji chirurgicznej. W placówce przy Zygmunta Starego leczonych jest ok. 30 pacjentów z COVID 19 - informuje rzecznik prasowy Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach, Anna Ginał.
Do 14 września w woj. śląskim stwierdzono 21 224 przypadków zakażenia koronawirusem.
fot. Szpital Miejski nr 4 w Gliwicach