Od września Muzeum Śląskie w Katowicach zaprasza do zwiedzenia zupełnie nowych wystaw czasowych, które zainteresują miłośników sztuki naiwnej, a także wielbicieli teatru i scenografii.
„Przypadki komunikacyjne”
Pierwsza ekspozycja – „Przypadki komunikacyjne”, która zostanie otwarta 12 września prezentuje prace czterech artystów – Leoša Wertheimera, Henryka Kondratowicza, Piotra Drożdżaka oraz Artura Waszczyńskiego, a łączy je temat transportu. Oglądając prace, widzimy nie tylko gotowy produkt, ale też możemy poczuć radość ich twórców wynikającą z samego aktu tworzenia.
Leoš Wertheimer ukończył technikum samochodowe i od razu rozpoczął pracę na kolei jako strażak. Nie pracował jednak długo, gdyż została u niego rozpoznana choroba psychiczna. Jego przygoda ze sztuką rozpoczęła się dzięki terapeutce, która zaproponowała mu malarstwo jako formę leczenia. Wertheimer, zachwycony pomysłem, zaczął od malowania właśnie kolei. Początkowo gustował w historycznych parowozach, a z biegiem lat coraz częściej malował także dworce i krajobrazy.
Innym Kolejnym pasjonatem tej tematyki jest Piotr Drożdżak, u którego w dzieciństwie stwierdzono autyzm. Uwieczniał swoje podróże do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie z fotograficzną dokładnością, co nie uszło uwadze jego opiekunom. Dziś jego prace wystawiane są w całej Polsce, podobnie jak Henryka Kondratowicza, który w wieku 28 lat uległ wypadkowi, uszkadzając kręgosłup. Jego ulubionym tematem stały się samoloty, które nieustannie maluje, od kiedy zobaczył w telewizji wypadek lotniczy. Jak sam mówi, jego samoloty są niezniszczalne i mają zapobiegać katastrofom.
Artystą, którego prace prezentowane są na wystawie, jest Artur Waszczyński, zafascynowany w głównej mierze komunikacja miejską. Tworzy on niesamowicie precyzyjne rysunki, ale także albumy i kalendarze. W swoich pracach wykorzystuje rozmaite barwy i techniki.
„Programowanie lalki. Ali Bunsch w kolekcji Centrum Scenografii Polskiej”
Druga wystawa - „Programowanie lalki. Ali Bunsch w kolekcji Centrum Scenografii Polskiej” stanowi hołd dla artysty. Centralną część ekspozycji zajmuje odtworzona scena teatru lalkowego, wybudowana według projektu scenograficznego Bunscha do „Zwyrtałowej muzyki”. Na scenie tej dostrzec można elementy graficzne nawiązujące do folkloru góralskiego. Same lalki przyciągają uwagę widza swoją awangardową formą i nietuzinkowym wyglądem. Kształt plastyczny lalek podkreśla cechy osobowości postaci – na przykład duża głowa, powiększone oczy czy przerysowane dłonie mają wpływ na emocje, jakie wyrażają.
Ali Bunsch był scenografem, malarzem, grafikiem, reżyserem. W Polsce uważa się go za kreatora polskiego typu lalki teatralnej – kukiełki o prostym, geometrycznym kształcie. Jego prace były nie tylko niezwykle atrakcyjne wizualnie, ale przede wszystkim stanowiły pogłębiony szkic rzeczywistości przedstawiony za pomocą metafor. Inspiracje czerpał ze świata najmłodszych, których podejście do zabawek wykorzystywał w swojej twórczości.
Otwarcie wystawy odbędzie się 18 września, a jej kuratorką jest Jolanta Niedoba.
Obie ekspozycje stanowią interesującą propozycję na wrześniowe popołudnia. Twórczość wszystkich wymienionych artystów to bardzo osobiste spojrzenie na rzeczywistość i niezwykle cenny wkład w dorobek polskiej sceny kulturalnej. Wystawy zwiedzać można w Muzeum Śląskim od 12 i 18 września 2020 roku.
Materiał powstał we współpracy z Muzeum Śląskim w Katowicach -instytucją kultury Samorządu Województwa Śląskiego współprowadzoną przez Ministerstwo Kultury i dziedzictwa Narodowego.
