Ponad 200 nowych przypadków koronawirusa potwierdzono minionej doby wśród górników dwóch spółek węglowych. Łącznie od początku epidemii zaraziło się ponad 5,9 tys. pracowników kopalń, z których ponad 2,1 tys. wyzdrowiało. Najwięcej zakażonych przybyło w kopalniach Jastrzębie-Bzie i Budryk.
Według zebranych we wtorek przez PAP danych Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej i spółki Węglokoks Kraj – od początku epidemii potwierdzono zakażenie koronawirusem 5945 górników z kilkunastu kopalń, wobec 5744 raportowanych dobę wcześniej. Liczba ozdrowieńców wzrosła do 2148, co stanowi ponad 36 proc. wszystkich zakażonych.
Górnicy to prawie 53 proc. z przeszło 11,2 tys. wszystkich osób zarażonych w woj. śląskim i niespełna 19,7 proc. z prawie 30,2 tys. zakażonych w całej Polsce.
Największy minionej doby wzrost zakażeń odnotowano w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) kopalni Jastrzębie-Bzie, gdzie - w efekcie przekazania kolejnej partii wyników testów - przybyły 102 przypadki koronawirusa; łącznie zachorowało tam dotąd 362 górników.
Kolejnym w JSW ogniskiem zakażeń okazuje się kopalnia Budryk w Ornontowicach, gdzie jeszcze w poniedziałek było 31 potwierdzonych przypadków SARS-CoV-2, a we wtorek rano już 106 (wzrost o 75). Kopalnia Budryk, podobnie jak kopalnia Knurów-Szczygłowice, na trzy tygodnie wstrzymała wydobycie węgla, a jej załogę poddano testom. W ruchu Szczygłowice choruje obecnie czterech górników.
Właśnie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej jest najwięcej w górnictwie zachorowań na Covid-19. Do wtorkowego poranka koronawirusa potwierdzono u 3521 pracowników spółki, wobec 3341 raportowanych dobę wcześniej (wzrost o 180 przypadków). Nie zmieniła się liczba zakażonych w należącej do JSW kopalni Zofiówka (jest ich 1177), wzrosła natomiast w kopalniach Pniówek (1591 przypadków, wzrost o 2) i Borynia (281 przypadków, wzrost o 1). Kwarantanną jest objętych 188 pracowników JSW, a 504 osoby - głównie z kopalni Pniówek - wyzdrowiały.
W Polskiej Grupie Górniczej (PGG) nadal nieznacznie rosnącym ogniskiem zakażenia jest kopalnia Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych, gdzie w ub. tygodniu trwały badania przesiewowe całej załogi. Wyniki testów potwierdzają, że również w tej kopalni pojawił się koronawirus - do wtorku potwierdzono 86 przypadków infekcji, wobec 79 raportowanych dobę wcześniej (wzrost o 7) i 26 przed dwoma dniami. W ostatnich dniach nie wzrosła natomiast liczba zakażonych w kopalni Marcel - obecnie jest ich 229.
Ogółem w kopalniach PGG do poniedziałku rano zanotowano 1834 przypadki koronawirusa (1125 osób już wyzdrowiało), wobec 1813 raportowanych dobę wcześniej (wzrost o 21). Najwięcej chorych było w kopalniach Jankowice (672), Sośnica (460) i Murcki-Staszic (236) - liczby te w ostatnich dniach nie zmieniły się. W rudzkiej kopalni Bielszowice, gdzie wcześniej również prowadzono badania przesiewowe, potwierdzono 71 przypadków koronawirusa; w kopalni Ziemowit jest ich 27 (wzrost o 1).
Od jednego do kilku przypadków zakażenia potwierdzono także w innych kopalniach i w tzw. ruchach PGG. 974 pracowników Grupy jest na kwarantannie - we wtorek po raz pierwszy od kilku tygodni liczba izolowanych pracowników spadła poniżej tysiąca. W ramach badań przesiewowych od górników PGG pobrano ponad 47 tys. wymazów do testów na obecność koronawirusa. W końcu ub. tygodnia w 10 kopalniach PGG wszedł w życie zmieniony harmonogram produkcji, który – w formule postoju ekonomicznego – będzie obowiązywał do 3 lipca.(PAP)