Nieznany sprawca postrzelił kota. Zwierzę cierpiało

Cat 1557516 1920

Redakcja

14 maja 2021

We wtorek 11 maja nieznany sprawca postrzelił kota, należącego do wielodzietnej rodziny z Ustronia. Zwierzę żyje, ale odłamek śrutu na stałe utkwił w mięśniu blisko kręgosłupa. Sprawa została zgłoszona na policję. Rodzina wzywa do sąsiedzkiej czujności i ostrzega przed przestępcą właścicieli zwierząt w okolicy.

W Ustroniu Nierodzimiu, w okolicach ulic: Wąskiej, Szerokiej i Harbutowickiej między godz. 10-13 doszło do przestępstwa. Sprawca postrzelił kota o imieniu Fifi, należącego do wielodzietnej rodziny z Ustronia. Części śrutu utknęły w mięśniu blisko kręgosłupa, ale nie uszkodziły rdzenia. Ze względu na położenie odłamków, jest to nieoperacyjne. Sprawa została zgłoszona na policję. Celowe zadawanie bólu zwierzętom to przestępstwo znęcania się nad zwierzętami i zgodnie z art. 35 ust. 1a Ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt podlega karze pozbawienia wolności. Obecnie kot jest pod opieką weterynarzy i czuje się dobrze.

Kot Fifi trafił do nowych właścicieli kilka miesięcy temu. Rodzina przygarnęła i zaopiekowała się zwierzęciem, które po nieznanym wypadku miało złamany ogonem. Pomocy kotu udzieliło Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt As w Ustroniu i jego założycielka Pani Alicja Cieślar. Obecnie roczny Fifi jest wykastrowany. Ze względu na wypadek, któremu uległ jako kociak, do tej pory jest lękliwy i czujny, szybko się płoszy, nie atakuje i nie niszczy cudzej własności. Oddala się od domu na niewielkie odległości i pozostaje w zasięgu wzroku właścicieli. Nocuje w zabezpieczonej szklarni.

Od trzech lat jesteśmy rodziną i mamy trójkę wspaniałych dzieci. Żyjemy w oparciu o takie wartości, jak miłość i troska o innych, w tym również o zwierzęta. Nie lubię systemów kategoryzujących ludzi, ale jest jeden, wynikający z Pisma Świętego, które jest bliskie wielu osobom w sąsiedztwie. Człowiek może być mądry, głupi lub zły. Ze złymi nie ma sensu dyskutować, więc odniosę się tylko głupich postaw: nie strzela się do ludzi ani do zwierzątmówi Sylwia Tomczyk, żona, mama trójki adoptowanych dzieci i właścicielka kota. Na wiejskim i górskim terenie Ustronia zwierzęta wolno żyjące to częsty widok i liczna grupa nie tylko kotów. Rodzina nawołuje sąsiadów do czujności, troski o swoje zwierzęta i ostrzega przed przestępcą. 

Zapraszam tego, kto strzela, aby miał odwagę wytłumaczyć moim dzieciom, dlaczego skrzywdził ich kota

– DODAJE SYLWIA.

Strzelaj do tarczy

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3