Jedna kolizja to za mało – w ubiegły wtorek 78-letni kierowca nie dał się zatrzymać ani mandatowi, ani zakazowi jazdy i w efekcie spowodował… kolejną stłuczkę. Teraz czeka go badanie lekarskie, które ma sprawdzić jego zdolność do prowadzenia samochodu.
W ubiegły wtorek, 17 września, jastrzębscy policjanci zostali wezwani do dwóch kolizji drogowych, których sprawcą okazał się 78-letni kierowca. Pierwsze zdarzenie miało miejsce w godzinach porannych na ulicy Armii Krajowej. Wówczas starszy mężczyzna nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i uderzył w samochód marki Lexus.

W związku z tym porannym incydentem policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu oraz ukarali kierowcę mandatem karnym, jednocześnie zakazując mu dalszej jazdy. Niestety, restrykcje nie powstrzymały mężczyzny przed ponownym wsiadaniem za kierownicę.
O godzinie 12:40 policjanci zostali wezwani na skrzyżowanie ulic 1 Maja i Kasztanowej, gdzie doszło do kolejnej kolizji. Kierujący samochodem marki Ford nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu Toyotą, w efekcie czego doszło do zderzenia. Funkcjonariusze od razu rozpoznali sprawcę, gdyż był to ten sam 78-latek, który wcześniej spowodował kolizję.

Policjanci poinformowali mężczyznę, że w związku z powtarzającymi się incydentami zostanie skierowany wniosek o badanie lekarskie w celu sprawdzenia jego zdolności do dalszego prowadzenia pojazdów.
Przypadek ten pokazuje, że w niektórych sytuacjach zwykły mandat czy wniosek do sądu nie wystarczają, aby zapewnić bezpieczeństwo na drogach. Skierowanie kierowców na badania lekarskie lub sprawdzenie kwalifikacji może być skuteczniejszym sposobem wyeliminowania osób, których stan zdrowia lub zachowanie stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.