Głos w sprawie podróży marszałka zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Podczas konferencji prasowej marszałek zapowiedział swoją jutrzejszą dymisję.
W poniedziałek Kuchciński, przepraszając za loty z rodziną flotą rządową, poinformował, że zdarzyła się raz sytuacja, kiedy rządowym samolotem podróżowała tylko jego żona. Kuchciński przekonywał, że w związku z przelotami, kiedy na pokładzie samolotu towarzyszyli mu bliscy, nie doszło do złamania prawa. Zadeklarował też wpłatę 28 tys. zł na modernizację sił zbrojnych za lot żony.
Wcześniej pisaliśmy:
Jak nieoficjalnie przyznają członkowie PiS, dzisiaj dojdzie do dymisji marszałka Marka Kuchcińskiego. To, że nie może liczyć na zachowanie stanowiska w kolejnej kadencji, mówiło się tuż po ujawnieniu nadużyć przy wykorzystywaniu rządowych samolotów. Na piątek zaplanowano w Sejmie debatę nad odwołaniem Marka Kuchcińskiego ze stanowiska. Prezes PiS nie chce dopuścić do wielogodzinnego ataku pod adresem partii rządzącej.
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński ma pojawić się w siedzibie PiS i w obecności Jarosława Kaczyńskiego podać się do dymisji.
Pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Po tych informacjach dyrektor CIS poinformował, że Kuchciński wpłacił 5 tys. zł na Klinikę Budzik działającą przy Centrum Zdrowia Dziecka i 10 tys. zł na Caritas Polska za 23 loty samolotem rządowym, w których towarzyszyli mu członkowie rodziny.