Przyjechali do Polski w naczepie ciężarówki. Dwaj obywatele Bangladeszu i Irakijczyk dostali się do ciężarowego dafa na terenie Rumuni. Po tym, jak wpadli na stacji paliw w ręce policjantów z Pawłowic, zostali przekazani funkcjonariuszom z bielskiej placówki straży granicznej.
Cudzoziemcy nie posiadali przy sobie żadnych dokumentów. Podczas przesłuchania dwóch z nich oświadczyło, że pochodzi z Bangladeszu, natomiast trzeci zadeklarował obywatelstwo Iraku. Do naczepy ciężarówki dostali się w Rumunii przy pomocy przemytnika. Ich celem były Niemcy.
Komendant Placówki Straży Granicznej w Bielsku - Białej wszczął w stosunku do nielegalnych imigrantów postępowania administracyjne. Usłyszeli oni również zarzuty dotyczące przekroczenia granicy RP wbrew przepisom. Obywatele Bangladeszu zostali przekazani stronie czeskiej w ramach umowy o readmisji. Z kolei obywatel Iraku został umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.