Bezpośrednią przyczyną śmierci prof. Wojciecha Rokity nie było zakażenie koronawirusem - prawdopodobnie popełnił samobójstwo !
Lekarz od kilku dni przebywał na oddziale zakaźnym w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach. Był zakażony koronawirusem. W zeszłym tygodniu wrócił do Polski z zagranicznego urlopu. Szpital w specjalnym komunikacie zapewniał, że nie miał kontaktu z pacjentami i personelem.
Z nieoficjalnych doniesień wiadomo, że popełnił samobójstwo. Miał 54 lata.
Czytaj także: Koronawirus w Katowicach?
– Zmarł pacjent zarażony koronawirusem. Bezpośrednią przyczyną śmierci nie było zakażenie. Odszedł nasz kolega, wspaniały człowiek i nauczyciel – powiedział na konferencji prasowej dyrektor szpitala Bartosz Stemplewski.