Mężczyzna, który został poważnie poparzony w wybuchu gazu w rudzkiej kamienicy zmarł w szpitalu.
Do wybuchu gazu doszło w piątek, 19 lipca.
W wypadku mężczyzna doznał ciężkich obrażeń. Jego ciało uległo poparzeniu w 90%. Został przewieziony śmigłowcem LPR do siemianowickiej oparzeniówki. Tam zmarł.