W Czwartek w nocy zmarł 46-letni fizjoterapeuta - podał portal tvn24.pl. To pierwsza ofiara śmiertelna wśród personelu medycznego w Polsce zmarła w wyniku zakażenia koronawirusem.
Z przykrością informujemy, że zmarł fizjoterapeuta, pracownik naszego szpitala. Zarząd i personel składa rodzinie i bliskim najszczersze kondolencje. Jednocześnie informujemy, że szpital chce przekazać wsparcie finansowe rodzinie zmarłego. Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi zmarłego - przekazała rzecznik placówki, w której pracował zmarły.
Mężczyzna zmarł w nocy ze środy na czwartek po tym jak od dwóch tygodni przebywał pod opieką lekarzy. Do placówki trafił po tym, jak poczuł się gorzej i miał objawy typowe dla zakażenia, czyli dokuczliwy duszący kaszel. Z kolejnymi dniami jego stan się pogarszał dlatego został on podłączony do respiratora i wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. - podaje portal tvn24.pl.
Jak poinformował TVN24 46-latek od dwóch tygodni był pod opieką lekarzy z szpitala przy ul. Tochtermana po tym, jak poczuł się gorzej i stwierdził u siebie objawy zakażenia koronawirusem - przede wszystkim dokuczliwy, duszący kaszel. Z kolejnymi dniami jego stan się pogarszał. Tydzień temu mężczyzna miał na tyle poważne problemy z oddychaniem, że podjęto decyzję o przeniesieniu go z oddziału wewnętrznego na oddział intensywnej terapii, podłączeniu pod respirator i wprowadzeniu w stan śpiączki farmakologicznej. W ostatnich godzinach życia jego stan gwałtownie się pogorszył. Mężczyzna zmarł w czwartek w nocy. Osierocił żonę i dwójkę dzieci.
Fizjoterapeuta zaraził się koronawirusem w pracy w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym. Od początku epidemii w placówce tej wykryto SARS-CoV-2 u 212 osób. Zakażenia ujawniono u personelu oraz chorych z oddziałów: chorób wewnętrznych, neurologicznego, rehabilitacji, onkologicznego i chirurgicznego.
Źródło: tvn24.pl/wawainfo.pl