Makabryczny widok w Imielnie. Przy jednej z ulic leżały martwe ptaki. Kolejny utknął na linii energetycznej.
Nietypowe zgłoszenie otrzymali strażacy z Tychów. Przy ul. Brata Alberta w Imielinie leżały martwe bociany. Mieszkańcy mieli nadzieję, że uda się uratować choć jednego ptaka, który utknął na linii energetycznej. Niestety, zginęła cała bociania rodzina.
Na miejsce przyjechali ochotnicy z Imielina i strażacy z Tychów. Konieczne było wezwanie pogotowia energetycznego. Na ziemi leżały dwa martwe ptaki. 8 metrów nad ziemią wisiał bocian bez oznak życia. Udało się go zdjąć dopiero po odłączeniu zasilania.