Nauczyciel chce nie klasyfikować twoje dziecko? Nie ma takiego prawa!

Szkola

Redakcja

2 czerwca 2020

Przynajmniej do września szkoły nie wznowią już zajęć w formie tradycyjnej. Oznacza to, że uczniowie nie spotkają się na uroczystym zakończeniu roku szkolnego. Mimo to, oceny trzeba wystawić. I choć składają się one z tych za pierwszy i drugi semestr, to nauczyciele muszą mieć świadomość, że tego ostatniego praktycznie nie było.

W Dzień Dziecka Ministerstwo Edukacji poinformowało że do tradycyjnych zajęć lekcyjnych w tym roku szkolnym uczniowie już nie wrócą. Pojawił się zatem pewien problem - zagrożenie tzw. nieklasyfikacją. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w przypadku edukacji zdalnej jest ono pozbawione podstaw prawnych.

Ostatnie miesiące w edukacji związane były głównie z sytuacją nauki zdalnej. Wiele problemów przysporzył sam fakt zajęć prowadzonych w formie on-line. Brak odpowiedniej platformy, brak sprzętu a także program, który możliwy był do realizacji tylko z pomocą rodziców zgłaszających liczne problemy z możliwością jego realizacji wraz ze swoimi pociechami.  

Jakby tych wszystkich problemów było mało, niektórzy nauczyciele zaczęli grozić dzieciom tzw. nieklasyfikacją. W normalnych warunkach nieklasyfikowany może być uczeń, który przez cały rok szkolny opuścił ponad połowę lekcji z danego przedmiotu, przy czym podstawą jest tu fizyczna obecność na zajęciach. Zazwyczaj nieklasyfikacja wiąże się też z niewystarczającą liczbą ocen cząstkowych, które składają się na ocenę roczną.

W polskim prawie oświatowym nie istnieją podstawy, żeby nie klasyfikować ucznia ze względu na nieuczestniczenie na zajęciach prowadzonych online, a tym bardziej ze względu na nieodczytywanie przez niego maili. Co więcej, nawet w normalnych warunkach nauczania nauczyciel może, ale nie musi korzystać z możliwości nieklasyfikowania danego ucznia. Mimo to, tego typu "groźby" są już wystosowywane w stosunku do uczniów i ich rodziców - czytamy w serwisie onet.pl

Dokumentem, na który trzeba się powoływać, jest w tym przypadku Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty. Waże jest też to iż podstawą do wystawienia oceny końcowej są oceny cząstkowe. Nasze dziecko powinno więc przede wszystkim nadrobić zaległe prace domowe i zadania. Nauczyciel nie może odmówić mu klasyfikacji ze względu na niewystarczającą liczbę obecności na lekcjach zdalnych albo za małą aktywność na grupie mailingowej czy klasowym czacie.

Źródło: kobieta.onet.pl

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

15 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 9.0µg/m3 PM2.5: 8.0µg/m3