Na jarmarku w Świętochłowicach złamano obostrzenia? Policja apelowała o maseczki

131116769 1028833174258606 6252990550795114340 n
Kastelik

Szymon Kastelik

14 grudnia 2020

W sobotę w Świętochłowicach ruszył jarmark bożonarodzeniowy. Z tej okazji na teren Skałki zawitały tłumy. Z komentarzy internautów oraz informacji od naszych czytelników wynika, że złamano obostrzenia sanitarne, wynikające z pandemii COVID-19. Otrzymaliśmy też zdjęcie, na którym widać, iż prezydent miasta zapomniał o zasłanianiu ust i nosa.

Pandemia COVID-19 wywróciła nasz świat do góry nogami. Wszyscy czekamy, aż zagrożenie zniknie i będziemy mogli normalnie funkcjonować. Niestety nadal musimy przestrzegać reżimu sanitarnego. Z tego powodu wiele miast zrezygnowało w tym roku z hucznego celebrowania świąt Bożego Narodzenia. Jednym z najpopularniejszych wydarzeń były jarmarki bożonarodzeniowe, które co roku tworzyły niesamowity klimat. Jednak tym razem prawie wszystkie samorządy zrezygnowały z tego pomysłu. Słowo "prawie" jest kluczowe, bo mimo COVID-19, są miasta, gdzie kupimy świąteczne upominki lub wypijemy grzane wino. Jednym z takich miejsc są Świętochłowice.

Jarmark zorganizowany na terenie Skałki ruszył w minioną sobotę. Do Świętochłowic przybyły tłumy, także z miast ościennych. Chociaż na zdjęciach i filmach jarmark wyglądał zjawiskowo, to jednak wielu internautów skrytykowało władze miasta. Dlaczego? Powodem jest COVID-19. Nasi czytelnicy informują nas, że w dniu otwarciu jarmarku niektórzy zapominali o zasłanianiu ust i nosa. Na zdjęciach widzimy też spore zagęszczenie klientów na małej powierzchni.

Przypomnijmy, że w miejscach publicznych obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa. Wszystkie placówki handlowe itp. są zobowiązane do ograniczenia liczby klientów w zależności od powierzchni. Tymczasem zdjęcia udowadniają, że na jarmarku powstało wielkie skupisko ludzi.

W tej sprawie zwróciliśmy się do świętochłowickiej policji. Chcieliśmy się dowiedzieć, czy służby interweniowały w związku z możliwym naruszeniem obostrzeń sanitarnych.

W dniach 12-13 grudnia 2020 r. funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Świętochłowicach w trakcie pełnionej służby realizowali zadania doraźne polegające na okresowej kontroli terenu Alei Parkowej (OSiR Skałka) celem niedopuszczenia do zdarzeń przestępczych oraz wykroczeń. W trakcie patrolowania powyższego rejonu w związku z Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, mundurowi apelowali oraz przypominali o obwiązujących nakazach i zakazach w tym m.in. o obowiązku zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Wobec żadnej z osób biorących udział w powyższym wydarzeniu nie zastosowano środków prawnych.

kmp w świętochłowice

Według komunikatu policji, funkcjonariusze apelowali o przestrzeganie obostrzeń sanitarnych, jednak nie wyciągnęli żadnych konsekwencji. Wydaje się, że władze miasta nie widzą problemu w związku z COVID-19. Na swojej stronie facebookowej zachęcają do odwiedzenia jarmarku i chwalą się wysoką frekwencją w dniu otwarcia. W postach promujących wydarzenie brakuje informacji o przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa. Mimo że na jarmarku możemy kupić napoje i jedzenie, które wymagają od nas odkrywania ust i nosa. Przykładem nie świecił również prezydent miasta Daniel Beger. Jeden z czytelników wysłał do nas zdjęcie, na którym widzimy jak włodarz Świętochłowic rozmawia m.in. z policjantką. Prezydent zapomniał o zasłonięciu ust i nosa. 

 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3