Handlarze fałszywymi paszportami covidowymi mają "pełne ręce roboty". Sprzedaż wzrasta, bo ludzie, którzy nie chcą się szczepić próbują na wszelkie sposoby uniknąć restrykcji.
Niestety coraz więcej słyszy się również o nadejściu czwartej fali pandemii koronawirusa, która wiąże się z kolejnym wariantem COVID-19 - Deltą. To powoduje, że coraz więcej ludzi, by uniknąć restrykcji, szuka nielegalnych, fałszywych paszportów covidowych. Czarny rynek wzbogaca się na oszustwach. Ludzie za wszelką cenę chcą uniknąć szczepienia, więc decydują się na zakup fałszywych zaświadczeń.
Nielegalny handel najczęściej rozprzestrzenia się w darknecie, na przykład za pomocą komunikatora internetowego Telegram - podaje zespół badawczy ds. cyberzagrożeń Check Point Research (CPR).
Od marca 2021 r. CPR odnotował 257-procentowy wzrost liczby sprzedawców korzystających z opartego na chmurze komunikatora internetowego Telegram do reklamowania fałszywych kart szczepień w sytuacji, gdy rośnie presja na szczepienia
- poinformował na swej stronie internetowej izraelski dziennik „The Jerusalem Post”.