Aura nie rozpieszcza turystów w Beskidach. GOPR poinformowało, że warunki na szlakach są trudne, a rejonie Babiej Góry obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Opady spowodowały przybór rzek. Koszarawa przekroczyła stan ostrzegawczy.
Goprowcy z centralnej stacji ratownictwa Grupy Beskidzkiej podali, że pomimo częstych przejaśnień i zaniku opadów, warunki na szlakach są trudne, a powyżej 1000 metrów wręcz zimowe. Jest ślisko. Ograniczona jest także widoczność. W czwartek rano termometry przy schroniskach na Markowych Szczawinach i Hali Miziowej wskazywał 5 st. C.
Ratownicy nie odwołali zagrożenia lawinowego na Babiej Górze. Wciąż obowiązuje tam jego najniższy, pierwszy stopień. Możliwość wystąpienia zsuwów i małych lawin występuje głównie w żlebach, kociołkach i zagłębieniach terenowych.
Po długotrwałych opadach przybyło wody w rzekach. Część osiągnęła stany wysokie, a Koszarawa w Pewli Małej przekroczyła poziom ostrzegawczy o 3 cm. Przekroczony on jest także na Sole w Czańcu oraz Wiśle w Jawiszowicach, co jednak ma związek ze zwiększonym zrzutem wody ze zbiorników. (PAP)