Tuż przed rocznicą II wojny trwa... wojna o schrony bojowe [ZDJĘCIA]

IMG 7890
Article

Rafał Klima

16 lipca 2019

W Rudzie Śląskiej jest niezwykle głośno. Nie tylko przez maszyny wyburzające zabytkowe schrony bojowe, ale również przez stowarzyszenia bijące na alarm.

W miniony piątek ruszyły prace związane z wyburzeniem trzech zabytkowych schronów bojowych stanowiących elementy punktu oporu „Radoszowy” na terenie Rudy Śląskiej. Mają tam powstać hale centrum logistycznego.

Swojego oburzenia nie kryje Prezes Stowarzyszenia „PRO FORTALICIUM”. W dosadny sposób komentuje zaistniała sytuacje.

Mamy 80 rocznicę kampanii wrześniowej, za miesiąc wielką defiladę Wojska Polskiego w Katowicach, a jednocześnie tzry obiekty, które bezpośrednio broniły Śląska w ’39 roku przed Niemcami zostały zniszczone i bezpowrotnie utracone. To jest niemoralne!

mówi Dariusz Pietrucha, Prezes Stowarzyszenia „PRO FORTALICIUM”

W 2007 roku usunięto z obiektów ścisłą ochronę konserwatorską i przeznaczono go pod inwestycję.

12 lat temu, kiedy ja jeszcze nie byłem konserwatorem, te schrony zostały pozbawione ochrony i przeznaczone do likwidacji”

mówi dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej

Dodaje, że w 2010 roku inwestor uzyskał zgodę na rozbiórkę schronów i budowę centrum logistycznego. Czy można było to pozwolenie cofnąć?

W tej chwili, te schrony nie mają żadnej ochrony prawnej, a skoro jej nie mają to nie można powstrzymać zamierzenia inwestora zgodnego z prawem”

dodaje miejski konserwator zabytków

Wg niego jakiekolwiek próby powstrzymania rozbiórki byłyby niezgodne z prawem. Inwestor mógłby wystąpić o odszkodowanie, sądzić urzędnika za próbę nielegalnego powstrzymania inwestycji.

Działamy zgodnie z prawem”

podsumowuje łukasz Urbańczyk

Wojewódzki Konserwator Zabytków chce zdementować informacje o tym, że brał udział w podejmowaniu decyzji o rozbiórce.

Wbrew temu co pojawia się w mediach Śląski Konserwator Zabytków nie brał udziału w wydaniu pozwolenia na realizację tej inwestycji, nie wydawał pozwolenia na rozbiórkę tych schronów”

mówi Mirosław Rymer, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków

Całe postępowanie prowadzone było przez Prezydent miasta Ruda Śląska we współudziale Miejskiego Konserwatora Zabytków. Schrony są w gminnej ewidencji zabytków. Powoduje to, że wszelakie zgody na budowę i rozbiórkę na tych obszarach muszą być uzgadniane z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Tak się nie stało bo:

W 2004 roku zostało zawarte porozumienie między Wojewodą a gminą Rudą Śląska, w którym część zadań należących do Wojewody, a wykonywanych przez konserwatora zostało przekazane gminie Ruda Śląska, w tym uzgadnianie inwestycji na obszarach i wobec obiektów znajdujących się w gminnej ewidencji zabytków”

dodaje rzecznik

Aktualnie inwestor jest w posiadaniu dwóch decyzji. Jednym z 2010 roku wspominanym przez Miejskiego Konserwatora zabytków Łukasza Urbańczyka oraz.. z 1 lipca 2019.  O żadnej z tych decyzji Wojewódzki Konserwator Zabytków nie wiedział

My o samym fakcie rozpoczęcia rozbiórki obiektów dowiedzieliśmy się w piątek”

Mówi rzecznik Urzędu Ochrony Zabytków

Schrony można byłoby uchronić, gdyby Śląski Konserwator Zabytków wpisał je do rejestru zabytków województwa śląskiego. Nie zrobiono tego, gdyż stowarzyszenia nie złożyły takie wniosku a jedynie to sugerowały. Z drugiej strony Wojewódzki konserwator nie zrobił tego z urzędu, gdyż uznał że ochrona jest wystarczająca.

IMG 3482

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3