Najdroższa woda, wysokie podatki i bardzo wysoka cena za wywóz odpadów. To tylko kilka powodów, które umiejscawiają Mysłowice na topie rankingu najdroższych miast w Polsce według organizatorów petycji mieszkańców tego miasta.
Mysłowicki samorząd oferuje swoim mieszkańcom nowe podwyżki? Mieszkańcy mówią "dość" wysokim cenom. Powstała petycja dotycząca zmniejszenia opłat komunalnych.
Szanowni Mieszkańcy Mysłowic. Proszę Was o podpisywanie i udostępnianie petycji o obniżenie opłat komunalnych w Mysłowicach. To się w głowie nie mieści! Mamy najdroższą wodę w Polsce, podatek od nieruchomości podniesiono maksymalnie, a ostatnio radni podnieśli w górę ręce za podwyżką ceny śmieci. Miarka się przebrała, słowo daję.”
Napisał na facebooku marcin Stroński - społecznik mysłowic.
Najdroższe miasto w Polsce? Mieszkańcy obawiają się, że do tego dojdzie. Podkreślają również, że wzrost opłat może spowodować wyprowadzenie się osób młodych z Mysłowic. Według rankingu Curulis za 2020 rok, mieszkaniec Mysłowic musi średnio płacić 4785,86 złotych rocznie za opłaty komunalne.
Kto będzie płacił ten haracz, gdy młodzi opuszczą Mysłowice? - komentuje Marcin Stroński.
Petycję podpisało już ponad 450 osób. Nie brak wielu negatywnych komentarzy mieszkańców:
"Najdroższe opłaty, ale w zamian miasto nic nie oferuje. Miasto od lat jest w stagnacji, a widok kopalni Mysłowice jest wizytówką mówiącą samą za siebie..."
"Mam już dość miasta, w którym oprócz wysokich opłat nic więcej nie ma"
"Mieszkam w najdroższym, a zarazem najbrzydszym mieście w Polsce i jeśli się to nie zmieni, to ja dokonam zmian i przeprowadzę się do innego miasta."
Głosów dotyczących tego, że Mysłowice nic nie oferują mieszkańcom jest wiele. Budzi to kontrowersje, ale mysłowiczanie nie poprzestaną na narzekaniu. Petycja to początek działań.
AKTUALIZACJA
Otrzymaliśmy komentarz UM Mysłowice w tej sprawie:
Władze miasta uważają, że problem podwyżek to powód wieloletnich zaniedbań, a także zmian w prawie. Z tym drugim problemem muszą mierzyć się wszystkie samorządy. W ostatnich latach utracili oni znaczne wpływy m.in. z podatku PIT.