Morawiecki w Zabrzu: Polska piłka klubowa czeka na swój czas

Morawiecki o polskiej pilce

Redakcja

10 lipca 2020

„Polska piłka klubowa czeka na swój czas” - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty na stadionie im. Ernesta Pohla w Zabrzu.

Premier wspominał na stadionie półfinałową (z AS Roma) i finałową (z Manchesterem City) batalię Górnika Zabrze w Pucharze Zdobywców Pucharów w 1970 roku, rozmawiając z ówczesnym bramkarzem zabrzan Hubertem Kostką.

„Nie widziałem tego meczu z Romą, bo miałem wtedy dwa lata. Ale tyle razy o nim słyszałem, że czuję się tak, jakbym oglądał” – dodał premier.
 

Przypomniał, że po trzecim remisie z Romą o awansie Górnika do finału zadecydowało losowanie. Zabrzanie wybrali zieloną stronę żetonu rzucanego przez sędziego, druga była czerwona.

Kolor czerwony źle się wtedy kojarzył – zauważył Mateusz Morawiecki.

Premier zauważył, że „niestety minęło 50 lat i polska piłka klubowa czeka na swój czas. Żeby nie czekała kolejne dekady, to bardzo mocno inwestujemy w infrastrukturę, w zadaszone boiska. Po to aby nasza młodzież mogła trenować cały rok. Bo to jest przewaga "południowców" Włochów, Francuzów, Hiszpanów, że mogą trenować cały rok. U nas warunki pogodowe jesienią i zimie nie sprzyjają – podsumował.

Zauważył, że „drużyna narodowa już się nam udała”, a kluby – będą inwestowały w obiekty z pomocą państwa polskiego i samorządów.

I doczekamy się, że polskie kluby będą święciły triumfy na europejskich stadionach. Tego życzę wszystkim mieszkańcom Zabrza, Śląska i wszystkim Polakom – zakończył premier.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3