Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku Opolskim zachęca do udziału w Spisie Powszechnym za pośrednictwem m.in. specjalnie przygotowanych spotów. Do udziału w spisie namawiają także śląscy regionaliści skupieni w inicjatywie "Śląsko sztama".
Reprezentujący mniejszość niemiecką w regionie TSKN podkreśla, że Spis Powszechny, który rozpoczął się 1 kwietnia, jest wydarzeniem szczególne ważnym zwłaszcza dla mniejszości narodowych i etnicznych, które w ten sposób mogą zaznaczyć swoją obecność. "To bowiem od liczby osób deklarujących swoją przynależność narodową, inną niż polska, zależy funkcjonowanie i możliwość czynnego korzystania z nadanych praw mniejszościom narodowym i etnicznym" - przypomina TSKN w swoim komunikacie prasowym.
Spis Powszechny jest dla mniejszości niemieckiej bardzo ważny, dlatego apelujemy do wszystkich członków społeczności o aktywny udział i samospisanie się drogą internetową. Nie bójmy się w spisie przyznawać do naszych niemieckich korzeni i niemieckiej narodowości! Język i kultura niemiecka żywo obecna w tym regionie, od pokoleń stanowią jego wielkie bogactwo. Język niemiecki, jako język mniejszości w przedszkolach i szkołach wszedł do naszej codzienności. Tablice dwujęzyczne ubogacają nasz krajobraz i wskazują na to, że region szczyci się wartością dodaną, jaką są ludzie zakotwiczeni w dwóch kulturach
- napisał Rafał Bartek, lider TSKN, a zarazem przewodniczący Sejmiku Województwa Opolskiego.
W tym roku Spis jest prowadzony głównie drogą internetową, metodą tzw. Samospisu przez stronę spis.gov.pl. Dlatego to właśnie w internecie prowadzone są najważniejsze działania TKSN zachęcające do udziału w spisie. Jednym z nich jest spot wideo pt. „Co by było gdyby…” dostępny już na serwisie youtube.
Do członków Towarzystwa trafiają również indywidualne informacje o spisie wraz z informacjami GUS-u na ulotkach przygotowanych wspólnie z Pełnomocnikiem ds. Wielokulturowości woj. Opolskiego, dotyczące bezpieczeństwa udziału w spisie i przekazywanych danych.
Do udziału w spisie zachęcają takie śląscy regionaliści. Jak powiedział Pejter Długosz - jeden z działaczy inicjatywy "Śląsko sztama" - porozumienia śląskich organizacji i polityków, w tegoroczną akcję spisową zaangażowało się kilkadziesiąt różnego rodzaju podmiotów promujących śląskość.
W tym roku nie tylko w woj. śląskim w akcję spisową zaangażowało się wiele organizacji, podmiotów, autorytetów, ale także w woj. opolskim został w kwestii narodowości śląskiej przełamany monopol Ruch Autonomii Śląska. W akcję uświadamiającą włączyły się obok RAŚ także osoby zaangażowane w Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej, Stowarzyszenie Opowiadamy (głównie powiaty oleski i strzelecki), wydawnictwo Silesia Progress
- poinformował Długosz.
Regionaliści, oprócz promocji Spisu Powszechnego w internecie, stawiają na tradycyjne metody dotarcia do obywateli. W tym celu rozwieszono plakaty i banery w około 120 sołectwach województwa opolskiego i rozdano kilka tysięcy gazetek i ulotek informacyjnych. (PAP)