Bezpieczeństwa na stokach Beskidu Śląskiego i Żywieckiego będą strzec policyjne patrole narciarskie. Przez najbliższe 6 tygodni, codziennie, dwuosobowe zespoły funkcjonariuszy pojawią się na trasach w Szczyrku, Wiśle, Ustroniu, Korbielowie i na Pilsku. Dodatkowo patrole zmotoryzowane zadbają o bezpieczeństwo na drogach dojazdowych i parkingach przy stacjach narciarskich.
W tym roku w patrolach narciarskich udział weźmie 29 policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, oddziałów prewencji w Katowicach i pododdziału prewencji z Bielska-Białej.
W poprzednich sezonach dzięki patrolom znacząco zmniejszyła się liczba kradzieży sprzętu narciarskiego, które wcześniej były prawdziwą plagą. W miejscach, gdzie służbę pełnili funkcjonariusze, nie odnotowano ani jednego przypadku tego typu przestępstwa. Ustały również chuligańskie wybryki, takie jak wyczepianie się z wyciągu w połowie trasy czy rozbujanie liny wyciągowej, które narażały narciarzy na niebezpieczeństwo - podaje policja.
Policjanci reagują również na inne zagrożenia, takie jak osoby korzystające z alkoholu czy środków odurzających na stoku. W takich przypadkach funkcjonariusze sprowadzają nieodpowiedzialnych narciarzy na dół, a w razie potrzeby kierują ich do izby wytrzeźwień, jeśli swoim zachowaniem zagrażają innym użytkownikom tras.
Policjanci ściśle współpracują z ratownikami Beskidzkiej Grupy GOPR na mocy porozumienia podpisanego między Komendantem Wojewódzkim Policji w Katowicach a Naczelnikiem GOPR.
Wszyscy funkcjonariusze biorący udział w patrolach narciarskich przeszli weryfikację umiejętności pod okiem instruktorów Polskiego Związku Narciarskiego. Dzięki temu są w pełni przygotowani, by szybko i sprawnie reagować na każdą sytuację, która może się wydarzyć na stoku - zapewnia policja.

Akcja „Kręci mnie bezpieczeństwo na stoku” udowadnia, że obecność funkcjonariuszy na trasach nie tylko minimalizuje zagrożenia, ale również buduje pozytywny wizerunek Policji jako służby dbającej o dobro i bezpieczeństwo obywateli.