Inwestycja w zdrowie jest znakiem formowym tej kadencji naszego rządu, kierunek ten będzie kontynuowany także w następnej kadencji - zapowiedział w środę minister zdrowia Michał Szumowski podczas panelu w ramach 29. Forum Ekonomicznego w Krynicy.
W panelu „Inwestycja, a nie koszt - jak i dlaczego zwiększać nakłady na ochronę zdrowia” moderowanej przez marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego uczestniczyli przedstawiciele rządu, w tym – obok szefa resortu zdrowia – minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński, minister środowiska Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski oraz wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.
Jak podkreślił podczas dyskusji szef resortu zdrowia, ochrona zdrowia nie może być obszarem niedoinwestowanym, „który nie ma pieniędzy, gdzie personel zarabia znacznie mniej niż w gospodarce, a pacjenci nie mają dostępu do nowoczesnych terapii”.
„Ta naprawa tych wielu lat zaniedbań wymaga czasu, pieniędzy i kadr. To ani jeden rok, ani jedna kadencja” - powiedział Szumowski, podkreślając, że ochrona zdrowia jest traktowana przez rząd jako inwestycja.
Przypomniał, że zwiększenie wydatków na ochronę zdrowia zostało zakotwiczone w ustawie budżetowej poprzez tzw. ustawę 6 proc. PKB. „Ta ustawa to za mało, jestem przekonany, ze jeśli zrealizujemy ją do końca, to będziemy mówić o ustawie 8 proc.” - zapowiedział szef resortu zdrowia.
Według niego wydatki w tej dziedzinie są w wysokości wyższej niż zakłada ustawa - w tym roku będzie to o „kilka miliardów więcej”, osiągając poziom około 102 mld zł. „W przyszłym roku jestem przekonany, że osiągniemy około 112 mld – to pokazuje skupienie na problemie, jakim jest niedoinwestowanie w służbie zdrowia” - zapowiedział Szumowski,
Według niego, o ile w tej kadencji rządu priorytetem było zapewnienie odpowiednich warunków pracy i płacy personelowi medycznemu, „bo trudno zarządzać jakimkolwiek szpitalem bez personelu”, to na przyszłą kadencję pozostaje poprawienie jakości leczenia, poprzez m.in. wprowadzenie rejestrów opieki medycznej i powszechną informatyzację tego obszaru.
Wyzwaniami na kolejne lata – wskazał minister zdrowia – pozostają też kwestie związane z demografią i starzeniem się społeczeństwa, usystematyzowanie stosunków na linii POZety, specjaliści, szpitale oraz zmniejszenie kolejek do badań specjalistycznych i lekarzy specjalistów.
„Skupiliśmy się na tomografii, endoprotezach, zaćmie, tam kolejki zmalały (…). To samo chcemy zrobić w przyszłej kadencji u najbardziej oczekiwanych specjalistów. Tego nie da się zrobić bez kadry i wzrostu nakładów” - zapowiedział Szumowski.
„Polacy oczekują stopniowej poprawy, to co już zrobiliśmy to jest taka stopniowa poprawa, ale przed nami jeszcze ogromne wyzwania, żeby sprostać oczekiwaniom obywatelom mieszkającym w różnych miejscowościach w Polsce, nie tylko największych ośrodkach” - zaznaczył.
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zauważył, że ochrona zdrowia to dziedzina niezwykle złożona, na którą składają się działania wielu resortów. „Nasz rząd chce stworzyć jednakowe szanse o warunki. Obecnie jest bardzo różny poziom szpitali (…). Tutaj wyrównanie tych warunków jest bardzo istotne” - zaznaczył.
Jak ocenił wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed, obecna sytuacja na rynku pracy wymusza prowadzenie polityki prozdrowotnej mającej na celu jak najdłuższe utrzymanie pracowników w pracy.
„Rola pracodawcy zdecydowanie się zmienia, musimy starać się utrzymać i powiększać zasoby które mamy, tych braków nie da się uzupełnić pracownikami z zagranicy” - podał Szwed.
Według przedstawionych przez niego danych koszty ponoszone z powodu zasiłków chorobowych dla osób na zwolnieniach lekarskich w pierwszych czterech miesięcy tego roku wyniosły ponad 5 mld zł. W tym czasie było 103 mln dni absencji chorobowych a średnia długość zwolnień lekarskich wyniosła 11,4 dnia.
Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski wskazał na zależność między sposobem żywienia a zdrowotnością społeczeństwa. „Dlatego naszą wspólną troską jest to, aby żywność w Polsce była żywnością bezpieczną, w każdej kategorii cenowej, wytwarzaną w zgodzie z międzynarodowymi standardami jakości żywności” - zaznaczył.
Według niego polski system nadzoru nad bezpieczeństwem żywności to gwarantuje, bowiem jest systemem „kompletnym, szczelnym i odpowiadającym standardom UE”, a pojawiające się nieprawidłowości i patologie żywności są szybko wykrywane i usuwane.
Szef resoru rolnictwa zapowiedział wsparcie rodzimych, lokalnych producentów, aby jak najwięcej żywności trafiało do konsumentów bezpośrednio od rolników albo w tzw. krótkich łańcuchach. Dlatego - wskazał Ardanowski – wprowadzono rozwiązania dotyczące bezpośredniej sprzedaży z gospodarstw i rolniczy handel detaliczny, a także ułatwienia w zakresie tzw. małego przetwórstwa.
Edukowanie dzieci w szkołach – mówił szef resortu rolnictwa – jest realizowany m.in. poprzez programy dotyczące spożywania w szkołach mleka i owoców. „Bardzo ważna ustawa, przyjęta przez Radę Ministrów, która czeka na swoją kolejkę w Sejmie dotyczy przywracania stołówek w szkołach” - dodał.
Minister środowiska Henryk Kowalczyk wskazywał podczas panelu na jakość powietrza i wody, jako czynniki mające wpływ na zdrowie ludzi. Przypomniał, że rządowy pogram Czyste Powietrze dysponuje ponad 100 mld zł na likwidację niskiej emisji.
„Z wysoką emisją już sobie poradziliśmy, mam nadzieję, że za kilka lat to już będzie zupełnie inna jakość powietrza” - powiedział Kowalczyk.
Szef resortu środowiska zapowiedział, że w przyszłym tygodniu zakończą się uzgodnienia między resortem środowiska a Ministerstwem Zdrowia ws. ustalenia „znacząco niższych” norm dot. informowania i alarmowania o smogu.
Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński podkreślił podczas panelu w Krynicy, że rząd traktuje wydatki na ochronę zdrowia, jako część wydatków rozwojowych. „Jest to inwestycja przede wszystkim w człowieka, ale również bardzo ważna dla gospodarki” - wskazał.
Według niego polska gospodarka może skorzystać z wydatkowaniu tych środków, np. w sektorze informatycznym. „Wiele firm, które powstają w Polsce często wyjeżdża ze swoimi pomysłami za granicę - powinniśmy tworzyć warunki, żeby badania były robione u nas w kraju (…) byśmy dochowali się firm, które będą czempionami w skali międzynarodowej, bo potencjał mamy” - ocenił.(PAP)