Jesteśmy blisko rozstrzygnięć ws. finansowania budowy elektrowni jądrowej w Polsce - zadeklarował minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał także, że tempo rozwoju OZE w Polsce przyspieszy po 2025 roku. Udział węgla w produkcji energii ma spaść do 60. proc. w 2030 roku!
Tchórzewski podczas konferencji EuroPower w Warszawie podkreślił, że aby budować program energetyki jądrowej w Polsce należy stworzyć "solidne podwaliny finansowe". "Cały czas jest to poszukiwanie nie tylko technologii, ale poszukiwanie jednocześnie uczestników w realizacji tego zadania, które jest nam niezwykle potrzebne. W moim przekonaniu jesteśmy bardzo blisko rozstrzygnięć w tej dziedzinie" - powiedział.
Dopytywany w jakim czasie mogą zapaść decyzje ws. finansowania zaznaczył, że "zamknie się to na pewno w ciągu roku. "Jesteśmy na finiszu w tej dziedzinie. W ciągu najbliższych miesięcy te rozstrzygnięcia będą, bo zainteresowanie współpracą z nami także kapitałowo znalazło się" - dodał.
Minister zwrócił uwagę, że inwestycje związane z budową energetyki jądrowej w Polsce kosztować będzie ok. 200 mld zł.
Tchórzewski poinformował ponadto, że w planach jest budowa trzech-czterech bloków jądrowych do 2040 roku, a docelowo sześciu bloków.
Tchórzewski zwrócił uwagę, że Polska ma zgodę Komisji, by nasza transformacja energetyczna przebiegała w sposób ewolucyjny. Wskazał, że obecnie 77 proc. rodzimej energetyki opiera się na węglu. W 2030 roku udział węgla ma spaść do 60 proc. - dodał.
Minister przyznał, że niektórzy chcieliby by to tempo było szybsze, ale zaznaczył jednocześnie, że prawda jest "brutalna" i potrzebne są duże inwestycje, a co za tym idzie również duże pieniądze. Szef resortu energii przyznał, że "w pewnym momencie" nastąpiło zahamowanie rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce. "Było to związane z koniecznością budowy fundamentów. W międzyczasie sprawy organizacyjne zostały przygotowane. Jesteśmy w tym momencie na starcie zarówno offshoru (energetyki wiatrowej na morzu - PAP) i OZE na lądzie" - zaznaczył.
Minister pytany ponadto o co się stanie z cenami energii w 2020 roku, czy zostaną one np. zamrożone jak to było w 2019, powiedział że jest to kwestia "najbliższej przyszłości". "Tutaj wchodzi także sytuacja przyszłego rządu także, dlatego, że bo w grę wchodzą wydatki" - podsumował. (PAP)
Foto: PAP (Min. Tchórzewski z lewej)