Mimo zarządzonej ewakuacji, mieszkańcy Wilkowic zostają. Zdjęcia

Mid 19523234
Article

Jarosław Adamski

23 maja 2019

Zapora na potoku Wilkówka w Wilkowicach może pęknąć. Tak uważa wójt Janusz Zemanek. W obawie przed katastrofą zarządził ewakuację ok. 85 mieszkańców z 25 domów położonych poniżej zapory. Część z nich postanowiła przeczekać zagrożenie u rodzin. Są jednak i tacy, którzy pozostali.

Lustro wody w ciągu zaledwie kilku godzin podniosło się o ponad 2 metry.

W tym momencie zbiornik już bardziej nie może się napełnić. Woda przelewa się już przez szyb wieżowy" – powiedział samorządowiec. Zdaniem Zemanka, powołującego się opinię Wód Polskich, zbiornik ma wiele wad. "Dziś pojawiły się już dość duże namoczenia w koronie zapory. Niestety pojawiły się też odcieki, które niosą ze sobą ładunek, z jakiego zbudowano koronę. Może to oznaczać, iż możliwa jest katastrofa budowlana.”

mówi wójt janusz zemanek

Zbiornik w niekontrolowany sposób się napełnia. Wójt wskazał też, że ogromnym problemem jest sama zapora. "Zdaniem Wód Polskich zbiornik nie ma stabilnej korony. Nie ma ona rdzenia. (…) Jest wypłukiwana" – dodał.

To dlatego sztab kryzysowy podjął decyzję o natychmiastowej ewakuacji mieszkańców.

Funkcjonariusze policji i Straży Gminnej odwiedzili mieszkańców zagrożonych domów informując o zagrożeniu. Samorząd zaoferował im tymczasowe schronienie. W czwartek wieczorem tylko jeden mężczyzna zdecydował się skorzystać z propozycji gminy.

Przyszli policjanci i strażnicy, którzy mieli listę osób objętych akcją. Koryto rzeki jest blisko mojego domu. Górski potok ma to do siebie, że fala uderzeniowa jest wielka. Niczego nie da się obronić. Człowiek musi się troszczyć o życie. Zdecydowałem się, bo to jednak strach.”

mówi pan jan

Część mieszkańców spędzi noc u rodzin. Są jednak i tacy, którzy postanowili zostać. "Przecież gminą rządzą światli ludzie. Od lat wiadomo, że ta zapora to bubel. Co zrobiono, żeby to zmienić? Nic. Bubel nadal jest. Nigdzie nie idę" – powiedział pan Stanisław.

Zdaniem wójta nikogo nie można zmusić do ewakuacji. "Większość opuściła domy. Jedna osoba, przykuta do łóżka, została przewieziona do zakładu opieki. Siedem osób postanowiło pozostać w swoich domach. Deklarują, że opuszczą je, jeśli zajdzie taka potrzeba. Mamy ich numeru telefonów. Jeśli sytuacja się pogorszy, będziemy informowali sms-em, by jak najszybciej opuścili domy" – powiedział wójt Wilkowic.

Budowa zapory w Wilkowicach rozpoczęła się w 2013 r. Jak podkreślił wójt, od samego początku są z nią problemy. Nigdy nie została formalnie oddana do użytku. (PAP)

Foto: PAP

Mid 19523235

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3