Mim milczał... bo musiał. Policjanci nie dali się zwieść

Zatrzymanie mimów

Dawid Płociński

18 lipca 2025

Na ulicach Zawiercia pojawił się niecodzienny widok – dwóch mimów, ucharakteryzowanych i pomalowanych jak na uliczny performance przystało, przechadzało się po centrum miasta, wzbudzając zainteresowanie przechodniów… i policji. Mundurowi, zaintrygowani nietypowymi postaciami, postanowili sprawdzić, kto kryje się pod białą farbą i teatralnym milczeniem.

Z pozoru zabawna sytuacja szybko przybrała zupełnie inny obrót. Choć w pantomimie cisza jest naturalnym narzędziem wyrazu, tym razem jeden z mimów milczał nieco zbyt konsekwentnie. Chwilę później wszystko było już jasne – 24-letni obywatel Rumunii był poszukiwany przez sąd w Szczecinie do odbycia 30 dni kary pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze nie zwlekali – mimo scenicznego anturażu, artysta został zatrzymany. Na tym jednak historia się nie kończy. W duchu prawdziwego braterstwa do akcji wkroczył drugi mim – tym razem w roli wybawiciela zza kulis. Zorganizował pieniądze i opłacił grzywnę, którą sąd przewidział jako alternatywę dla aresztu. Dzięki temu jego milczący partner odzyskał wolność.

Policjanci z Zawiercia przyznają, że codzienna służba potrafi zaskakiwać. Widzieli już wiele, ale tego dnia ulice miasta zamieniły się na chwilę w scenę, a policyjna interwencja – w nieplanowany finał pantomimy. Choć mimowie z założenia nie używają słów, tym razem nie obyło się bez wyjaśnień, dokumentów i konsekwencji.

Zatrzymanie mimów 2

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3