41-letnia kobieta zginęła na przejściu dla pieszych na DK 44 w Mikołowie. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.
Do tego tragicznego zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 5:00. 41-letnia mieszkanka Rudy Śląskiej przechodziła przez przejście dla pieszych na DK 44 - przy skrzyżowaniu ulic Gliwickiej, Górnośląskiej i Jesionowej. Według ustaleń policji miała czerwone światło.
Na pasach wjechał w nią samochód. Policja szybko ustaliła, że była to czarna Skoda. Kierowca pojazdu odjechał z miejsca zdarzenia. Ratownicy walczyli o życie kobiety, ale niestety poszkodowana zmarła.
Przez kilka dni trwały poszukiwania kierowcy, który nie udzielił pomocy 41-letniej kobiecie. Jak donosi RMF FM, mikołowska policja w końcu odnalazła 32-letniego mieszkańca Mikołowa. To on miał kierować Skodą, a następnie nie udzielić pomocy poszkodowanej. W środę ma zostać doprowadzony do prokuratury.