Marek Migalski i Ewa Gawęda rywalizują o mandat senatora. Migalski jest politologiem. Gawęda od lat prowadzi zakład fotograficzny. Migalski liczy na dobre... zdjęcia.
Marek Migalski startuje z list Koalicji Obywatelskiej. Zdjęcia do kampanii wyborczej chce zrobić u konkurencji. A dokładniej u swojej bezpośredniej rywalki. Ewa Gawęda od lat prowadzi zakład fotograficzny w Pszowie. Jutro pojawi się tam Migalski. Liczy na dobre zdjęcia.
- Moja konkurentka jest członkinią PiS, ale przede wszystkim fotografem. Od lat prowadzi zakład fotograficzny i można zobaczyć, że robi świetne zdjęcia komunijne, ślubne i inne. Sądzę zatem, że poradzi sobie bez problemu ze zrobieniem fotki mogącej być używaną w kampanii - komentuje sprawę Migalski.
Politolog przekonuje, że choć rywalizacja wyborcza rządzi się swoimi prawami, to że może być prowadzona w sposób kulturalny i nieagresywny.
- Powinniśmy się różnić, ale mam nadzieję, że możemy to robić sympatycznie i z uśmiechem. Tak właśnie pomyślany jest planowany event – myślę, że byłoby naprawdę dobrym sygnałem dla naszych wyborców, gdyby zobaczyli, że ci, którzy walczą o ich głosy, mogą to robić z sympatią i szacunkiem dla siebie - dodaje Migalski.
Kandydat opozycji zapowiedział swoją wizytę i liczy na "sympatyczne i miłe wydarzenie polityczne".