Dzięki szybkiej interwencji policjanta z Komisariatu Policji w Szczyrku i współpracy niemieckich mundurowych udało się udaremnić próbę samobójczą.
Ta historia brzmi jak wyjęta z filmu, niestety jednak zdarzyła się naprawdę. Mężczyzna wracający w ubiegłą środę z pracy z Niemiec zadzwonił do swojej znajomej informując ją, że zamierza targnąć się na własne życie. Kobieta zachowała zimną krew i natychmiast zgłosiła się do Komisariatu Policji w Szczyrku.
Dyżurny szczyrkowskiego natychmiast powiadomił jednostkę Policji miejsca zameldowania 46-letniego desperata oraz ustalił, że zaginiony wciąż jest na terenie Niemiec. Dlatego niezwłocznie zawiązał kontakt z biurem polsko-niemieckiego centrum współpracy, które namierzyło zaginionego 46-latka oraz autostradę i kierunek, w którym się poruszał.
Dzięki szybkiej interwencji polskich i niemieckich funkcjonariuszy oraz szczegółowych informacji przekazanych przez kobietę, już chwilę później całego i zdrowego desperata zatrzymała niemiecka Policja. Został zgodnie z niemiecką procedurą postępowania w takich przypadkach został przekazany na konsultację lekarską.