W czasie pierwszego spotkania z dziennikarzami, pełniący obowiązki prezydenta Gliwic podkreślił, że w ostatnim czasie obserwował miasto... z siodełka roweru, którym podróżuje i ma swoje wnioski dotyczące wyglądu Gliwic.
Dodatkowo, Janusz Moszyński stwierdził, że urzędnicy, który "nie pomylą funkcji" i pozostaną apolityczni nie mają powodów do obaw.
Jak przekazały "Nowiny Gliwickie" Janusz Moszyński podchodzi do nowej roli zadaniowo, ma swoje obserwacje dotyczące Gliwic i chciałby o zdanie pytać mieszkańców.
zdj. slaskie.pl