Miasto reaguje na doniesienie byłego wiceprezesa! Sprawa trafia do prokuratury

Budynek umi 2017 fot umgliwice 9051 0
134433432 444638379887352 6386783433707906037 n

Natalia Czarnuch

16 lutego 2021

Były wiceprezes SPR Sośnica Gliwice, Andrzej Kurczak, dopatrzył się wielu nieprawidłowości związanych z wydatkowaniem dotacji miejskich przez klub. Zgłosił to do Urzędu Miasta w Gliwicach, a ten zgłosił sprawę do Prokuratury Rejonowej Gliwice – Wschód.

Były wiceprezes SPR Sośnica Gliwice, Andrzej Kurczak uważa, że jest w posiadaniu dowodów wskazujących na niewłaściwe wydatkowanie dotacji miejskich przez klub. Według jego oceny za wszystkie nieprawidłowości odpowiada aktualny prezes zarządu SPR Sośnica Gliwice.

Sprawcą tego stanu jest Prezes Zarządu Stowarzyszenia Piłki Ręcznej Sośnica Gliwice – Mieszko Adamkiewicz poprzez podejmowanie nieprawidłowych i niewłaściwych czynności oraz decyzji, włącznie z przekroczeniem uprawnień i poświadczeniem nieprawdy przed funkcjonariuszem publicznym, związanych z  polityką finansów publicznych Stowarzyszenia. Prezes SPR Sośnica Gliwice Mieszko Adamkiewicz z racji swojej funkcji odpowiada za politykę finansową i budżet Stowarzyszenia.” – ocenia były wiceprezes.

Jak informuje nas Andrzej Kurczak, z dotacji otrzymanej od Urzędu Miasta klub wypłacił zaległe wynagrodzenia, co poważnie narusza zapisy umowy o dotację oraz jest niezgodne z przepisami wspomnianych ustaw. 

Z funduszy dotacji na okres od 1 lutego do 30 czerwca 2020 r. wypłacono  zawodniczkom pierwszoligowego zespołu  oraz trenerom wszystkich zespołów Stowarzyszenia (w sumie jest ośmiu trenerów) zalegle wynagrodzenia za część listopada 2019, cały grudzień 2019 r. i styczeń 2020 r., co oczywiście jest sprzeczne z umową o dotację i niezgodne z przepisami ustaw o finansach publicznych i odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Bardzo łatwo to sprawdzić i zweryfikować na podstawie wyciągu bankowego Stowarzyszenia za luty i marzec 2020 roku oraz wyciągów bankowych za grudzień 2019 i styczeń 2020 r., na którym jest dotacja.

- informuje były wiceprezes SPR Sośnica gliwice, andrzej kurczak

Były wiceprezes Kurczak po odkryciu nieprawidłowości, przekazał zebrane materiały Urzędowi Miasta w Gliwicach.

Powyższe wyciągi bankowe zostały przesłane do Naczelnika Wydziału Kultury i Promocji Miasta UM –  Pawła Staszela. Należy również stwierdzić, że kwoty wynagrodzeń na podstawie umów - zleceń podpisanych przez zawodniczki pierwszoligowego zespołu są o wiele niższe od wykazu przelewów z tego tytułu dokonanych w lutym i marcu 2020 r. Można to łatwo zweryfikować analizując wyciągi bankowe z konta Stowarzyszenia, na którym jest dotacja.

- dodaje Kurczak.

Jak poinformował nas UM Gliwice, kwota, która została przekazana SPR Sośnica Gliwice w latach 2020-2021, wynosi ponad pół miliona złotych.

Łączna wysokość dotacji przyznanych Stowarzyszeniu Piłki Ręcznej Sośnica Gliwice w ciągu ostatnich dwóch lat (2020 – 2021) wyniosła 585 000 zł - informuje rzecznik prasowy UM Gliwice, Łukasz Oryszczak.

Rzecznik prasowy Gliwic poinformował, że miasto zajęło się weryfikacją wszystkich dowodów.

Rozliczenie dotacji, a co za tym idzie, zakończenie czynności kontrolnych możliwe jest dopiero w przypadku posiadania informacji, które nie będą budziły wątpliwości co do prawidłowego, bądź nieprawidłowego wydatkowania dotacji. Zebranie takich informacji wymaga rzetelnego i dokładnego zbadania wszystkich posiadanych dowodów, co ze względu na obszerność zebranych materiałów wymaga czasu – komentuje rzecznik prasowy UM Gliwic, Łukasz Oryszczak.

Były wiceprezes klubu Andrzej Kurczak w rozmowie z nami ocenił, że Urząd Miasta w Gliwicach przez długi okres czasu nie wyraził zainteresowania sprawą. Rzecznik nie zgadza się z tą oceną sytuacji. 

Pozwolę sobie zauważyć, że całkowicie zrozumiałe jest, że sprawa budzi emocje oraz oczekiwanie, że powinna zostać szybko i dogłębnie wyjaśniona. Urzędnicy działają jednak w granicach i na podstawie prawa, nie mają chociażby szeregu uprawnień, które przysługują organom ścigania, dlatego właśnie sprawa została im zgłoszona. Pojawiające się w przestrzeni publicznej zarzuty, że wyjaśnianie sprawy trwa zbyt długo uważam za chybione, zważywszy na to ile trwają w naszym kraju postępowania prowadzone przez prokuratury, które dysponują o wiele szerszymi uprawnieniami

- komentuje łukasz oryszczak, rzecznik prasowy gliwic.

Były wiceprezes SPR Sośnica Gliwice zarzuca Naczelnikowi Wydziału Kultury i Promocji UM Gliwice, że nie powiadomił niezwłocznie organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa.

Zgodnie z Art. 304 par.2 Kodeksu postępowania karnego Naczelnik Wydziału powinien również - w sposób niezwłoczny - o powyższym podejrzeniu popełnienia  przestępstwa z urzędu powiadomić organy ścigania. Tym bardziej, że stroną poszkodowaną jest Prezydent Miasta Gliwice. Dlaczego wówczas Naczelnik tego nie uczynił?- komentuje Andrzej Kurczak.

Rzecznik prasowy UM Gliwice podkreśla, iż prokuratura została powiadomiona po zebraniu dowodów wskazujących na naruszenie prawa. 

W wyniku czynności kontrolnych wykonanych przez tut. Urząd w maju ub. r. nie ujawniono okoliczności, mogących stanowić podstawę do złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Takowe ujawniono dopiero po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających i otrzymaniu kompletu dokumentów dotyczących realizacji zadania oraz nowych informacji w tej sprawie. Urząd zawiadomił  Prokuraturę Rejonową o możliwości popełnienia przestępstwa przez członków kontrolowanego stowarzyszenia niezwłocznie po zebraniu obiektywnego materiału związanego z realizacją zadania, który pozwolił na ujawnienie okoliczności wskazujących na naruszenie przepisów prawa.

Andrzej Kurczak wszystkie dokumenty skierował również do odpowiednich instytucji kontrolnych i organów ścigania m.in. Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Warszawie czy Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych przy RIO w Katowicach, który przekazał sprawę Głównemu Rzecznikowi Dyscypliny Finansów Publicznych przy Ministerstwie Finansów w Warszawie. Były wiceprezes złożył również wniosek o przekazanie mu do wglądu kopii dokumentów  kadrowych załączonych przez Stowarzyszenie w swoim sprawozdaniu końcowym. Naczelnik Wydziału odmówił.

Prokuratura zbada teraz, czy doszło do nieprawidłowości przy wydatkowaniu dotacji publicznych otrzymanych przez Stowarzyszenie od Prezydenta Miasta Gliwice w 2020 r.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3