Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle. Tak w krótkich słowach można podsumować wczorajszy mecz barażowy GKS-u Katowice. Piłkarze z ul. Bukowej po raz kolejny zawiedli swoich kibiców i w decydującym momencie sezonu przegrali 0:2 ze Stalą Rzeszów i marzenia o awansie do 1 ligi muszą odłożyć na kolejny sezon.
Półfinał barażowy, publiczność na trybunach i przedmeczowa atmosfera, która zdawała się dawać jasny sygnał. To jest ten moment. Zawodnicy Gieksy mieli do wykonania tylko dwa kroki do tego, by móc cieszyć się z awansu na zaplecze ekstraklasy. Niestety wczoraj zbyt silna dla katowiczan okazał się ekipa Stali Rzeszów.
Nadzieje na upragniony awans były spore. GKS mógł wywalczyć bezpośredni awans kosztem Widzewa łódź, ale nie zdobył kompletu punktów w ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej sezonu. Kilka dni przed ostatnią kolejką o sytuacji w klubie z ulicy Bukowej mówił także Krzysztof Pieczyński, radny miasta Katowice oraz przewodniczący Komisji Sportu, Kultury i Promocji.
Przewidywania okazały się jednak tylko pobożnym życzeniem. Ekipa z Katowic przegrała wczorajsze spotkanie i marzenia o grze na zapleczu ekstraklasy musi odłożyć na kolejny sezon. Pytanie czy miasto nadal będzie finansowało w takim samym stopniu drużynę i jaki będzie jej kształt, bo nieuniknionym wydają roszady personalne przy Bukowej. Zwłaszcza patrząc na dobrze radzących sobie katowickich siatkarzy i zawodników hokeja na lodzie.
Poniżej można zapoznać się z pomeczowymi opiniami trenerów i zawodników: