Marcin Krupa w pierwszej swojej kampanii wyborczej obiecał katowiczanom budowę centrum nauki. Te miało stanąć w Hali Parkowej przy Parku Kościuszki. Dziś Marcin Krupa przyznaje, że jej stan uniemożliwia ruszenie z inwestycją. Wszystko przez kopalnie.
- Międzywojenna Hala Parkowa w Katowicach w obecnej kondycji technicznej nie nadaje się, by ją przebudować i zaadaptować na centrum nauki – przyznał w piątek prezydent Katowic Marcin Krupa. - Trwają analizy dalszych losów inwestycji - dodał.
Jeszcze w połowie ub. roku Krupa deklarował, że po wykonaniu szeregu ekspertyz i analiz miasto przeszło już do zaawansowanego etapu planowania, konkursu na wykonanie koncepcji architektoniczno-urbanistycznej przedsięwzięcia. „Przyspieszamy z działaniami tak, by ukończyć inwestycję w 2022 r.” - mówił na początku lipca ub. roku prezydent Katowic.
W piątek Krupa zaznaczył, że z Halą Parkową jest „bardzo duży problem”.
Jesteśmy po ekspertyzie technicznej tego obiektu; okazuje się, że nie posiada on planów budowlanych, został wybudowany jako samowola budowlana, bez zabezpieczeń przed działalnością górniczą”
Ujawnił Marcin Krupa
Elementy konstrukcyjne tej hali bardzo mocno popękane. Łącznie z przerdzewiałym zbrojeniem elementów nośnych.
- Trzeba będzie w najbliższym czasie podjąć określoną decyzję co do kwestii dalszej przyszłości Hali Parkowej. Oczywiście musimy kontynuować sprawę z naszym miejskim konserwatorem zabytków. Będziemy wspólnie zastanawiali się, jaka funkcja dla tego miejsca w przyszłości: czy to będzie centrum nauki przy odtworzonej Hali Parkowej, czy zupełnie nowy obiekt – nad tym jeszcze dyskutujemy - zapowiedział w piątek prezydent Katowic.