Maseczki nie chronią przed koronawirusem!

Maseczni nie chronia przed koronawirusem

Redakcja

9 kwietnia 2020

Ani bawełniane, ani chirurgiczne maseczki nie zatrzymują koronawirusa pochodzącego od kaszlących pacjentów - donosi RMF powołując się na czasopisma "Annals of Internal Medicine". Badania przeprowadzili koreańscy naukowcy.

Małe badania przeprowadzone w szpitalach w Seulu pokazały, że zarówno przez bawełniane maseczki, jak i chirurgiczne, wirus SARS-CoV-2 może się w takich sytuacjach przedostać. 

Badacze ze szpitala Asan Medical Center i University of Ulsan College of Medicine w Seulu poprosili 4 pacjentów cierpiących na COVID-19 o udział w eksperymencie. Ich zadaniem było kaszlenie do szalki Petriego bez maseczki, w bawełnianej maseczce, w chirurgicznej maseczce, wreszcie ponownie bez maseczki. Naukowcy chcieli się przekonać na ile oba typy maseczek blokują rozprzestrzenianie się wirusa. Zarówno szkło laboratoryjne, jak i najpierw zewnętrzne, a potem wewnętrzne powierzchnie maseczek były przecierane odpowiednimi aseptycznymi wacikami i potem poddawane analizie. 

Koronawirusa znaleziono na wszystkich tych powierzchniach. To sugeruje, że wskazania by nosić maseczki w celu zmniejszenia ryzyka rozprzestrzeniania wirusa mogą być nie dość skuteczne. 

Początek epidemii przynosił informację, że maseczki chronią przed zarażeniam. Z czasem okazuje się, że nie wszystkie. O nasze drowie zadbają maseczki głównie chirurgiczne. Problem w tym, że zarówno maseczek chirurgicznych, jak i tych lepszych dotkliwie brakowało. Dlatego postanowiono sprawdzić, jaka może być skuteczność maseczek bawełnianych.

Zaproszeni do udziału w eksperymencie pacjenci mieli pięciokrotnie, z odległości 20 centymetrów kaszleć do szalki Petriego. Badano jak wiele wirusów się tam znajdzie w przypadku, gdy pacjenci kaszlą bezpośrednio lub przez maseczkę, bawełnianą lub chirurgiczną. 

Okazało się że wirus mimo maseczki bawełnianej przedostaje się na zewnątrz. Dodatkowo jeszcze wszystkie testy zewnętrznych powierzchni maseczek wyszły pozytywne przy negatywnych wynikach większości powierzchni wewnętrznych. 

Co to właściwie oznacza? Dokładnie nie wiadomo ponad to, że maseczki nie są w pełni skuteczne. Nie wiadomo, czy SARS-CoV-2 jest zbyt drobny, by się na maseczkach zatrzymać, czy też dostawał się na ich zewnętrzne powierzchnie i do szalek Petriego z powietrzem, które uciekało wokół nich.

Większa liczba wirusów po zewnętrznej niż po wewnętrznej stronie maseczek jest zaskoczeniem. Autorzy pracy zapewniają, że nie jest to skutek jakiegoś błędu. By go uniknąć, najpierw ścierali próbki z zewnętrznej, dopiero potem z wewnętrznej strony, by nie dopuścić do przeciśnięcia wirusów z wnętrza na zewnątrz przez materiał maseczki. 

Jedno jest pewne, nie należy dotykać maseczek rękami, a jeśli już, ręce trzeba natychmiast zdezynfekować.

Źródło: www.rmf24.pl

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3