Gorąco zachęcam, aby przyspieszać procesy transformacji energetycznej – mówił w czwartek na szczycie klimatycznym TOGETAIR marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski. Wezwał jednocześnie do koncentrowania tam interwencji finansowej - ze względu na największe skutki gospodarcze i społeczne transformacji.
W panelu poświęconym przyszłości energetyki i górnictwa marszałek nawiązał do przyjętej w woj. śląskim w ub. roku nowej strategii rozwoju pod hasłem „Zielone Śląskie 2030”. „Ochrona środowiska, gospodarka niskoemisyjna, to nasze główne cele do 2030 r. Za tym będą szły działania i środki z polityki spójności, z funduszu transformacji, z budżetu, rządu” – wskazał.
Nawiązał do swojej niedawnej wizyty w jednej z ważnych spółek polskiego sektora okołogórniczego, który generuje znaczne środki na regionu i kraju. „Z rozmów wynika, że wiele przedsiębiorstw ma świadomość tego, że zielona zmiana nadchodzi dużymi krokami. Oni mają odpowiednie kompetencje i kwalifikacje, żeby przekierować swoją produkcję w kierunku odnawialnych źródeł” – zaznaczył.
„Zachęcam, żeby z tej śląskiej oferty korzystać” – podkreślił marszałek regionu. „Mamy świetnych fachowców, którzy tu przez wiele dekad rozwijali polską myśl techniczną i technologiczną” – dodał, przyznając jednocześnie, że część firm nie odnajdzie się w innych, niż dotąd, tradycyjnych branżach. „To też jest smutny fakt, z którym będziemy musieli się zmierzyć” – przyznał.
– podkreślił marszałek.
Zapewnił przy tym, że samorząd regionu współpracuje z samorządami lokalnymi i stroną rządową przy przygotowywaniu narzędzi związanych z unijnym mechanizmem sprawiedliwej transformacji. Wskazał jednocześnie, że województwo – jako właściciel sieci ponad 40 marszałkowskich szpitali – zdaje sobie sprawę z wyzwań związanych z jakością zdrowia mieszkańców.
– uznał Chełstowski.
Wezwał przy tym do koncentrowania w woj. śląskim interwencji finansowej. „Tak naprawdę największe konsekwencje gospodarcze i społeczne transformacji dotkną Śląska. Tu jest mocna współpraca ze stroną rządową, aby skierować jak największe środki z polityki spójności, a z drugiej strony z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji” – zadeklarował.
Powołał się na współpracę z partnerskimi regionami Hauts-de-France i Nordrhein-Westfalen, które podobną transformację przechodziły przed laty i przekazane przez ich przedstawicieli zarówno pozytywne, jak i negatywne doświadczenia. „Dlatego my nie będziemy szukać na siłę świętego Graala, który spowoduje, że Śląsk się odczaruje, tylko będziemy kierować środki do tych specjalizacji i środowisk, które mają swoje kompetencje i chcą je rozwijać” – zapowiedział.
Uściślił, że region chce koncentrować się na projektach, które z jednej strony wpiszą się w transformację energetyczną, ale z drugiej zapewnią wysokie PKB – oznaczające wpływy podatkowe, także dla samorządu lokalnego i regionalnego. „To leży w interesie nas wszystkich” – zaakcentował marszałek woj. śląskiego.
Podkreślił, że w ostatnich tygodniach Europejski Komitet Regionów przyznał woj. śląskiemu na lata 2021-22 tytuł Europejskiego Regionu Przedsiębiorczości – z uwagi na strategię „Zielone Śląskie 2030”, która – jak mówił - w trudnym czasie programuje działania w największym regionie górniczym w Europie, „wychodzące ponad miarę wcześniejszego myślenia”.
– zadeklarował marszałek woj. śląskiego.
(PAP)