Członkowie Ruchu Autonomii Śląska znaleźli w archiwum zdjęcie z 2014 roku. W jednym szeregu z autonomistami idzie Jakub Chełstowski. Dziś zaproszenia na kolejny marsz nie przyjmie. Dlaczego tak dziarsko niósł baner RAŚ pięć lat temu?
- Uczestniczyłem w marszu na zaproszenie przewodniczącego Koła RAŚ w Tychach kierując się głębokim przekonaniem, że podmiot ten chce działać na rzecz rozwoju gospodarczego miasta i regionu - czytamy w oświadczeniu marszałka Chełstowskiego przesłanym do naszej redakcji.
Zupełnie inaczej całą sytuację zapamiętali regionaliści. Marek Nowara przyznaje, że Jakub Chełstowski nigdy nie był członkiem RAŚ. Jednak w 2014 roku ściśle współpracowali. Na listach stowarzyszenia Tychy Naszą Małą Ojczyzną, którego Chełstowski był jednym z liderów, znaleźli się tyscy działacze Ruchu.
- Na tej liście startowało kilka osób popieranych przez RAŚ. Nasi ludzie zaprosili go na marsz. Dzisiejszy marszałek nie tylko na niego przyszedł, ale szedł ulicami Katowic z banerem naszych tyskich członków - mówi Marek Nowara, RAŚ.

W Tychach pamietają, że radny Chełstowski chodził różnymi drogami. I z PiS-em nie zawsze było mu po drodze. Współpracował z Markiem Migalskim, kiedy ten postanowił opuścić szeregi formacji Kaczyńskiego i stworzyć opozycyjny PJN. W latach 2007-2018 był członkiem i wiceprezesem stowarzyszenia, które deklarowało polityczną bezstronność. Zdarzało mu się nieraz PiS krytykować.
- W tym okresie – jako stowarzyszenie działając na rzecz lokalnej społeczności - współpracowaliśmy z różnymi organizacjami, instytucjami oraz ugrupowaniami politycznymi m.in. Prawem i Sprawiedliwością, Solidarną Polską czy Ruchem Autonomii Śląska. Zaznaczę, że współpraca z tym ostatnim trwała jednak bardzo krótko - pisze marszałek Chełstowski w swoim oświadczeniu.
Zdjęcie radnego Chełstowskiego pochodzi z 2014 roku. W jednym szeregu idzie z autonomistami. Dziś zaproszenia na kolejny marsz nie przyjmie.
- Niestety wypowiedzi Pana Jerzego Gorzelika, jego zachowanie, postawa i próba rewizji historii w naszym regionie budziła wielokrotnie kontrowersje - szczególnie w zakresie Polskości Śląska. Z kolei szereg skandalicznych i dzielących mieszkańców wypowiedzi i zachowań lidera RAŚ, który jest wiecznie nastawiony na próbę rewizji faktów historycznych, zamiast pracować na rzecz rozwoju regionu, doprowadziły do tego, że zakończyliśmy współpracę - czytamy w piśmie marszałka. - Oświadczam, że w żadnym tego typu marszu nie będę brał udziału. Nasze działania pokazują, że podjęliśmy się realizacji polityki historycznej – czego dowodem jest ustanowienie 2019 roku „Rokiem Stulecia Wybuchu I Powstania Śląskiego”. W 2019, 2020 i 2021 roku chcemy upamiętnić Powstańców Śląskich walczących o Polskość Śląska. Serdecznie zapraszam wszystkich do udziału w wielu uroczystościach, piknikach, konferencjach i spotkaniach, które z tej okazji organizujemy - dodaje.
Stowarzyszenie Tychy Naszą Małą Ojczyzną współpracowało z Prawem i Sprawiedliwością w minionej kadencji. W 2017 roku Jakub Chełstowski zdecydował się przejść do PiS. Dziś jest szefem katowickich struktur partii.