Marszałek Czarzasty zapowiada komisję, która rozliczy zachowania policjantów [WIDEO]

127096747 412911239742590 7147195034984812919 n

Redakcja

23 listopada 2020

- Apeluje do policjantów o rozsądek. Ta władza się zmieni, to jak dziś część z was się zachowuje, motywowana przez polityków jest bez sensu. Obiecuje, że zadbam o to, by powstała specjalna komisja, która będzie rozliczać z działań łamiących prawo – oświadczył na antenie Silesia24 Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu z SLD.

Dziwie się policjantom, że niektórzy z nich dają się tak manipulować. Chce powiedzieć jedną rzecz – jestem pewien, że władza się zmieni. Spodziewajcie się, że powstanie komisja weryfikacyjna waszych zachowań”

mówi marszałek Czarzasty.

Przypomnijmy, że w środę w Warszawie odbył się kolejny protest, organizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet, przeciwko zaostrzaniu prawa antyaborcyjnego w wyniku wyroku TK z 22 października. Demonstrantów pod siedzibą TVP na placu Powstańców Warszawy otoczył kordon policjantów, a dostęp na plac zablokowano ze wszystkich stron. Po próbie przerwania kordonu przez uczestników manifestacji policja użyła wobec nich gazu pieprzowego. Spryskane nim zostały m.in. aktywistki Strajku Kobiet Marta Lempart i Klementyna Suchanow oraz posłanka Lewicy Magdalena Biejat.

Biejat w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie podkreśliła, że środowa manifestacja przebiegała w sposób pokojowy, a demonstrujący, których policja otoczyła na placu, skandowali: "Puśćcie nas do domu", ale funkcjonariusze - jak relacjonowała - tego nie zrobili mimo interwencji posłów i posłanek.

Posłanka Lewicy relacjonowała także sam moment, kiedy została potraktowana gazem, co zostało także udokumentowane na nagraniu, które m.in. Partia Razem opublikowała w internecie. "To jest koniec sytuacji, która rozpoczęła się od tego, że osoby zgromadzone na placu Powstańców Warszawy zaczęły krzyczeć, że atakują je bojówki nazistowskie" - mówiła i dodała, że nie były to bojówki, a policjanci w cywilu, którzy nie legitymując się, podjęli czynności wobec legitymujących się osób.

To, co trzymam na nagraniu, to jest moja legitymacja poselska, bo próbuję w tym momencie przeprowadzić interwencję poselską i wezwać policję do tego, żeby przestała używać przemocy wobec pokojowo demonstrujących osób, żeby przestała bić je pałkami i lać gazem na oślep po oczach i wylegitymowała się" - kontynuowała. "W tym momencie, kiedy starałam się tę interwencję przeprowadzić, jeden z nieoznakowanych policjantów, policjantów w cywilu, strzelił mi gazem w oczy, po czym ukrył się za szpalerem umundurowanych już policjantów”

dodała posłanka Biejat. 

Do starcia z policjantami doszło także przed Sejmem, gdzie zatrzymano marszałka Włodzimierza Czarzastego. Jak informuje komenda stołeczna policjant, który miał zatrzymywać marszałka doznał urazu nogi. Marszałek Czarzasty z kolei mówił o tym, że został popchnięty i rzucony na maskę auta przez policjanta. Być może sprawa zakończy się w sądzie. Do sprawy zachowań policjantów odniósł się marszałek Czarzasty. 

Będę osobiście zabiegać, by powstała taka komisja, dotycząca waszych zachowań. Stosunku do strajku kobiet, do wszystkich sytuacji, do ludzi których maltretujecie na ulicach. Zachowujecie się tak, jak obiecywaliście się nie zachowywać. Przyjdziemy z komisją weryfikacyjną”

podkreśla marszałek Czarzasty.

S24/PAP

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3